Witam. Mam problem z dyskiem, może ktoś mógłby mi pomóc.
Z dnia na dzień po uruchomieniu komputera przy włączaniu pojawił się komunikat "błąd odczytu dysku, naciśnij ctrl alt del" i cały czas to samo. Pomyślałem ze pomoże reinstalacja Windowsa. W czasie instalacji pojawił się komunikat "Dysk xxxxMB o identyfikatorze 0 magistrali 0 " , instalacja stanęła. Zgodnie z radą kolegów, za pomocą programu nLite zintegrowałem sterowniki z instalką Windowsa. Wypaliłem kanaście płytek z różnymi kombinacjami sterowników zgodnymi z moim dyskiem, ale żadna nie pomogła. Dyskietki nie mogę podać, bo mam laptopa bez stacji FDD. W biosie tez nie mogę zmienić opcji IDE i AHCI bo wersja biosu na to nie pozwala.
Pomyślałem że pomoże Ubuntu. Po włożeniu Live CD i przystąpieniu do instalacji nie udało się zamontować partycji, nie wykryło dysku.
Myślę że dysk jest spalony. Zastanawia mnie tylko jedna rzecz, po włożeniu Live CD i odpaleniu Ubuntu z płyty, bez instalowania, normalnie połączyłem się z internetem i normalnie pobrałem pliki z internetu na pulpit.
Zastanawia mnie, jak te pliki mogły być zapisane skoro dysk nie działa a system szedł z płytki?
Poprawiłem temat i błędy ort. (gsm_virus)
Z dnia na dzień po uruchomieniu komputera przy włączaniu pojawił się komunikat "błąd odczytu dysku, naciśnij ctrl alt del" i cały czas to samo. Pomyślałem ze pomoże reinstalacja Windowsa. W czasie instalacji pojawił się komunikat "Dysk xxxxMB o identyfikatorze 0 magistrali 0 " , instalacja stanęła. Zgodnie z radą kolegów, za pomocą programu nLite zintegrowałem sterowniki z instalką Windowsa. Wypaliłem kanaście płytek z różnymi kombinacjami sterowników zgodnymi z moim dyskiem, ale żadna nie pomogła. Dyskietki nie mogę podać, bo mam laptopa bez stacji FDD. W biosie tez nie mogę zmienić opcji IDE i AHCI bo wersja biosu na to nie pozwala.
Pomyślałem że pomoże Ubuntu. Po włożeniu Live CD i przystąpieniu do instalacji nie udało się zamontować partycji, nie wykryło dysku.
Myślę że dysk jest spalony. Zastanawia mnie tylko jedna rzecz, po włożeniu Live CD i odpaleniu Ubuntu z płyty, bez instalowania, normalnie połączyłem się z internetem i normalnie pobrałem pliki z internetu na pulpit.
Zastanawia mnie, jak te pliki mogły być zapisane skoro dysk nie działa a system szedł z płytki?
Poprawiłem temat i błędy ort. (gsm_virus)