Problem polega na tym że w czasie pracy komputera (przy otwartej obudowie) trąciłem jedną kość ramu (a mam dwie) i komputer się zrestartował. Po włączeniu już od miejsca logowania ma spowolnione działanie na każde kliknięcie, a logowanie trwa dłużej niż zwykle i muszę czekać zanim pojawia się ikony na pulpicie.
Po załadowani zdaje się w pełni systemu, komputer działa tak wolno ze praktycznie nie da się nic zrobić, a już na pewno uruchomić żadnego programu. Na same kliknięcie trzeba czekać z pól minuty a wejście w "mój komputer" trwa wieki.
Po wywołaniu Menadżera zadań pokazuje Użycie procesora 100% Użycie pliku str. jest na normalnym poziomie, a proces services.exe używa 99% CPU. Kursor działa normalnie nie spowalnia ani nie przycina się, ale już kliknięcie i przejście miedzy zakładkami menadżera trwają z pół minuty.
Pamięć ram działa jest wykrywana, próba na jednej kości która nie była "dotknięta" daje ten sam efekt, dlatego raczej wykluczam ich uszkodzenie. A podejrzewam uszkodzenie pliku services.exe .
Mam Windows XP Pro SP2, 2x128 sdram
Będę wdzięczny za wszelkie sugestie jak naprawić ten problem.
Po załadowani zdaje się w pełni systemu, komputer działa tak wolno ze praktycznie nie da się nic zrobić, a już na pewno uruchomić żadnego programu. Na same kliknięcie trzeba czekać z pól minuty a wejście w "mój komputer" trwa wieki.
Po wywołaniu Menadżera zadań pokazuje Użycie procesora 100% Użycie pliku str. jest na normalnym poziomie, a proces services.exe używa 99% CPU. Kursor działa normalnie nie spowalnia ani nie przycina się, ale już kliknięcie i przejście miedzy zakładkami menadżera trwają z pół minuty.
Pamięć ram działa jest wykrywana, próba na jednej kości która nie była "dotknięta" daje ten sam efekt, dlatego raczej wykluczam ich uszkodzenie. A podejrzewam uszkodzenie pliku services.exe .
Mam Windows XP Pro SP2, 2x128 sdram
Będę wdzięczny za wszelkie sugestie jak naprawić ten problem.