Mam problem ze restartującym sie komputerem od jakiegoś czasu, bluescreeny czasami dwa, trzy razy dziennie, czasami spokój kilka dni. Przeskanowałem komputer jakimś malutkim programem do sprawdzania RAM-u i znalazł jakieś błędy. Problem dotyczy laptopa Toshiba z zainstalowanym Windowsem 7, w laptopie są dwie kości po 1024 Mb. Aby jednoznacznie okreslić, której z dwóch kości problem dotyczy, jedną z nich wyjąłem z kompa, a drugą skanuję memtestem86 v.3.5 (boot'owalny z napędu CD), trwa już to dobre 1,5 h, narazie na tej aktualnie skanowanej kości nie znalazł błędu, pojawia się tylko co kilkadziesiąt minut "Pass complet, no errors etc."
Moje pytanie brzmi, czy ten test się kończy, czy może leci cały czas w koło i gdyby były błędy to by jużjej znalazł ? Nie wiem czy mam to przerwać i sprawdzic kolejną kość, czy zostawić trwający proces, az do jakiegoś bliżej nieokreślonego końca ? Jest jakiś inny sposób (program) na sprawdzenie i określenie, czy i która kość jest wadliwa ?
Dzieki i pozdrawiam
Moje pytanie brzmi, czy ten test się kończy, czy może leci cały czas w koło i gdyby były błędy to by jużjej znalazł ? Nie wiem czy mam to przerwać i sprawdzic kolejną kość, czy zostawić trwający proces, az do jakiegoś bliżej nieokreślonego końca ? Jest jakiś inny sposób (program) na sprawdzenie i określenie, czy i która kość jest wadliwa ?
Dzieki i pozdrawiam