Witajcie,
Potrzebuje pomocy. Robiłam dzis pranie i wcięło mi 2 fiszbiny od biustonosza do pod bęben:cry:
próbowaliśmy z chłopakiem odkręcić odpływ ale nie było ich tam . Jak zaglądamy przez dziurki w bębnie do pralki to widac obydwie, leża i tak jakby sa zaklinowane przez jakaś gumę
czy da sie je wydostać?? czy lepiej je zostawić tam i nie kombinować?? Boją sie tylko o pralke bo ma dopiero rok a nie mam zamiaru następnej kupować.
Pomóżcie proszę.
Słyszałam też że jak sie nie ruszaja w pralce to mogą zostac i nie bedą szkodzić a może i z czasem proszek e zeżre w co jakoś nie wierze....
Pozdrawiam
Potrzebuje pomocy. Robiłam dzis pranie i wcięło mi 2 fiszbiny od biustonosza do pod bęben:cry:
Pomóżcie proszę.
Słyszałam też że jak sie nie ruszaja w pralce to mogą zostac i nie bedą szkodzić a może i z czasem proszek e zeżre w co jakoś nie wierze....
Pozdrawiam