Witam!
Pewnego razu włączyłem kompa i wyskoczył w biosie komunikat: "entering setup..." i przerywany dźwięk w głośniku. Pomyślałem od razu, że to BGA jakieś się urwało lecz trzymając wciśnięte w klawiaturze esc, F1, F2 komp się uruchamia lecz jak tylko puszcze te przyciski zawiesza się podczas ładowania systemu. Jak ciągle je trzymam wciśnięte to system się ładuje do końca lecz klawiatura dalej nie działa. Po wyjęciu klawiatury to samo zawieszenie w biosie jakby któryś z klawiszy był wciśnięty. Mam pytanie czy jest na płycie głównej jakiś układ kontrolujący klawiaturę bo może coś z nim się stało?
Za pomoc z góry dziękuje.
pozdrawiam
Pewnego razu włączyłem kompa i wyskoczył w biosie komunikat: "entering setup..." i przerywany dźwięk w głośniku. Pomyślałem od razu, że to BGA jakieś się urwało lecz trzymając wciśnięte w klawiaturze esc, F1, F2 komp się uruchamia lecz jak tylko puszcze te przyciski zawiesza się podczas ładowania systemu. Jak ciągle je trzymam wciśnięte to system się ładuje do końca lecz klawiatura dalej nie działa. Po wyjęciu klawiatury to samo zawieszenie w biosie jakby któryś z klawiszy był wciśnięty. Mam pytanie czy jest na płycie głównej jakiś układ kontrolujący klawiaturę bo może coś z nim się stało?
Za pomoc z góry dziękuje.
pozdrawiam