Chciałbym was zapytać czy mogłem spalić przedwzmacniacz albo coś innego w tym technicsie przez to że podłączyłem go pod kompa przez korektor(fs042)? lekki trzask usłyszałem i od tamtej pory wzmacniacz milczy, nic nie buczy, gałka przekręcona do oporu i nie buczą nawet głośniki a wskaźniki wysterowania stoją w miejscu. Może pojawiło się za duże napięcie na wejściu? Mam dziś szczęśliwy dzień bo to i to mi dzisiaj padło :,)
Z góry dziękuję za odpowiedzi...
Z góry dziękuję za odpowiedzi...