witam,
Czysto teoretyczne pytanie jak w temacie.
Mamy samą płytę podłączoną tylko do zasilacza, oczywiście z pinami front panel, power led - switch on itd.
Czy układ sama płyta + zasilacz ma prawo działać? Ściślej chodzi o board intela na socket 478 - proc. pentium 4 2,8 Ghz - i teraz wymieniłem płytę na nową - podłączyłem zasilacz, oraz piny wg. schematu jak należy czyli power led, switch on\off, cały front panel led - nie podłączałem usb. Generalnie jeżeli chodzi o front panel czy wystarczy tylko podłączyć switch on\off bez całej reszty? Czy wtedy płyta ma prawo ruszyć..
Do czego zmierzam?
Po podłączeniu płyty + zasilacz + procek - zero reakcji zapala się tylko malutka zielona dioda na płycie to wszystko.. żadna kombinacja nie działa, zasilacz 100% dobry, płyta nowa 100% dobra, czy to może być wina procka?
pozdr.
Czysto teoretyczne pytanie jak w temacie.
Mamy samą płytę podłączoną tylko do zasilacza, oczywiście z pinami front panel, power led - switch on itd.
Czy układ sama płyta + zasilacz ma prawo działać? Ściślej chodzi o board intela na socket 478 - proc. pentium 4 2,8 Ghz - i teraz wymieniłem płytę na nową - podłączyłem zasilacz, oraz piny wg. schematu jak należy czyli power led, switch on\off, cały front panel led - nie podłączałem usb. Generalnie jeżeli chodzi o front panel czy wystarczy tylko podłączyć switch on\off bez całej reszty? Czy wtedy płyta ma prawo ruszyć..
Do czego zmierzam?
Po podłączeniu płyty + zasilacz + procek - zero reakcji zapala się tylko malutka zielona dioda na płycie to wszystko.. żadna kombinacja nie działa, zasilacz 100% dobry, płyta nowa 100% dobra, czy to może być wina procka?
pozdr.