Witam
Staram się odrestaurować mojego Radmora 5412.
Wymieniłem większość kondensatorów w bloku wzmacniacza i w płytkach B6.
Wymieniłem tranzystory na płytkach B6 na BD139 i BD140 x2 (na stronę)
Podczas oględzin stwierdziłem, że Radmor był już wcześniej naprawiany za kadencji poprzedniego właściciela, poza tym prawy kanał gra trochę ciszej.
Końcowe darlingtony były "każdy z innej parafii". Myślałem, że właśnie to jest przyczyną nierównomiernych wskazań na wskaźniku mocy i słabszego wzmocnienia prawego kanału więc postanowiłem wymienić BD649 i BD650, na dwie pary BDW93C i BDW94C.
I tu pojawił się problem:
Po wlutowaniu Radmor zaczął grać ... ale niestety nie długo bo spaliły się bezpieczniki i ucichł najpierw jeden kanał potem drugi ;(
Spaliły się: BDW93C i BDW94C.
Wlutowałem ponownie BD649 i BD650 i teraz jest w porządku, oba kanały grają tak jak przed operacją.
W stanie spoczynku:
Zmierzyłem napięcie na wyjściu głośnikowym Radmora:
Lewy kanał: 0,127 V
Prawy kanał: 0,079 V
Napięcie na opornikach emiterowych 0,68 Ohm przy (BD649, BD650):
Lewy kanał: 0,035 V
Prawy kanał: 0,035 V
Ile powinno być, wyczytałem że 10 mV ?
Pytanie może oczywiste ale chcę się upewnić zanim wlutuję nowe układy.
Czy spalenie się nowych BDW93C i BDW94C było spowodowane nie ustawieniem prądów spoczynkowych?
Co mam zrobić po wlutowaniu nowych układów? Czy ta procedura jest ok:
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Pozdrawiam
Na temat radmorów na forum napisano już chyba wszystko. Wystarczy przeczytać jeden temat, który ma ponad 60 stron.
Regulamin p.14
Kosz.
(dj-MatyAS)
Staram się odrestaurować mojego Radmora 5412.
Wymieniłem większość kondensatorów w bloku wzmacniacza i w płytkach B6.
Wymieniłem tranzystory na płytkach B6 na BD139 i BD140 x2 (na stronę)
Podczas oględzin stwierdziłem, że Radmor był już wcześniej naprawiany za kadencji poprzedniego właściciela, poza tym prawy kanał gra trochę ciszej.
Końcowe darlingtony były "każdy z innej parafii". Myślałem, że właśnie to jest przyczyną nierównomiernych wskazań na wskaźniku mocy i słabszego wzmocnienia prawego kanału więc postanowiłem wymienić BD649 i BD650, na dwie pary BDW93C i BDW94C.
I tu pojawił się problem:
Po wlutowaniu Radmor zaczął grać ... ale niestety nie długo bo spaliły się bezpieczniki i ucichł najpierw jeden kanał potem drugi ;(
Spaliły się: BDW93C i BDW94C.
Wlutowałem ponownie BD649 i BD650 i teraz jest w porządku, oba kanały grają tak jak przed operacją.
W stanie spoczynku:
Zmierzyłem napięcie na wyjściu głośnikowym Radmora:
Lewy kanał: 0,127 V
Prawy kanał: 0,079 V
Napięcie na opornikach emiterowych 0,68 Ohm przy (BD649, BD650):
Lewy kanał: 0,035 V
Prawy kanał: 0,035 V
Ile powinno być, wyczytałem że 10 mV ?
Pytanie może oczywiste ale chcę się upewnić zanim wlutuję nowe układy.
Czy spalenie się nowych BDW93C i BDW94C było spowodowane nie ustawieniem prądów spoczynkowych?
Co mam zrobić po wlutowaniu nowych układów? Czy ta procedura jest ok:
Cytat:...wstaw tymczasowo oba bezpieczniki 500mA szybkie, potencjometr pradu
spoczynkowego skręc prawie na minimum (w lewo), i spróbuj włączyć wzmacniacz bez
płytki sterującej i bez podłączonych kolumn. Jak nie popali bezpieczników, to znaczy
że końcówka jest ok ... (włóż płytki B6) Jak już wzmacniacz zacznie działać, wymień
bezpieczniki na 1.6, ustaw prąd spoczynkowy na 50mA i pozamiatane ...
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Pozdrawiam
Na temat radmorów na forum napisano już chyba wszystko. Wystarczy przeczytać jeden temat, który ma ponad 60 stron.
Regulamin p.14
Kosz.
(dj-MatyAS)