Witam, przy włączonym Radmorze, trzymałem płytkę z potencjometrem głośności, lekko trzasnęło i lewego kanału prawie nie słychać. Przy sile głosu 10/10 dźwięk jest słyszalny jakby 1/10
Zrobiłem parę doświadczeń w celu sprawdzenia:
Zamieniłem płytki miejscami - ten kanał lewy dalej grał cicho, czyli płytki sprawne. Podłączyłem do płytki prawego kanału wtyk od lewego kanału i prawy kanał grał cicho, czyli wniosek taki że jest problem poza całą końcówką mocy (łącznie z 2N3055) i problem tkwi ... właśnie, gdzie? Czy gdzieś w okolicach potencjometru głośności?
-------------------------------------
Wyjdę lekko poza temat i zapytam:
- Mój multimetr gdy przełączę przełącznik na diodę, to na wyśw. jest (1) czyli zwarcie, niektóre z dostępnych parametrów działają.
Multimetr jakiś kiepski, ale zawsze można sprawdzić co nieco (DT920A).
-------------------------------------
Dodam, że wskaźnik poziomu mocy nie skacze jak powinien z pełną siłą, tylko przy potencjometrze na max dopiero zaczyna coś tam drgać.
Zrobiłem parę doświadczeń w celu sprawdzenia:
Zamieniłem płytki miejscami - ten kanał lewy dalej grał cicho, czyli płytki sprawne. Podłączyłem do płytki prawego kanału wtyk od lewego kanału i prawy kanał grał cicho, czyli wniosek taki że jest problem poza całą końcówką mocy (łącznie z 2N3055) i problem tkwi ... właśnie, gdzie? Czy gdzieś w okolicach potencjometru głośności?
-------------------------------------
Wyjdę lekko poza temat i zapytam:
- Mój multimetr gdy przełączę przełącznik na diodę, to na wyśw. jest (1) czyli zwarcie, niektóre z dostępnych parametrów działają.
Multimetr jakiś kiepski, ale zawsze można sprawdzić co nieco (DT920A).
-------------------------------------
Dodam, że wskaźnik poziomu mocy nie skacze jak powinien z pełną siłą, tylko przy potencjometrze na max dopiero zaczyna coś tam drgać.