Które zdarzenie następuje wcześniej w styczniku: rozwarcie rozwiernych pomocniczych czy załączenie głównych?
Mam na myśli taki układ przełącznika gwiazda-trójkąt w którym:
obwód gwiazdy załącza się odrazu po włączeniu stycznika głównego a następnie po przyciśnięciu drugiego przycisku załącza się stycznik trójkąta powodując rozwarcie obwodu sterowania od gwiazdy. I tu nasunęło mi się to pytanie. Czy są w tym jakieś reguły czy to czysta loteria? Trzeba jeszcze czasu by styki stycznika gwiazdy zdążyły odbić. Co trwa krócej: wyłączenie czy załączenie stycznika? Czy w automatyce takie układy są dozwolone?
Mam na myśli taki układ przełącznika gwiazda-trójkąt w którym:
obwód gwiazdy załącza się odrazu po włączeniu stycznika głównego a następnie po przyciśnięciu drugiego przycisku załącza się stycznik trójkąta powodując rozwarcie obwodu sterowania od gwiazdy. I tu nasunęło mi się to pytanie. Czy są w tym jakieś reguły czy to czysta loteria? Trzeba jeszcze czasu by styki stycznika gwiazdy zdążyły odbić. Co trwa krócej: wyłączenie czy załączenie stycznika? Czy w automatyce takie układy są dozwolone?