Witam! Mam problem z moim opelkiem. Rano gdy silnik nie jest rozgrzany to dziwnie pracuje, gdy przejadę się kawałek to silnik gaśnie. Obroty nie są unormowane tylko skaczą i gaśnie samochód. Jak dodam gazu to i tak samochód jest słaby i niby jedzie ale praktycznie nie ma przyśpieszenia. Dodam, że w samochodzie mam zainstalowaną instalację LPG ale gdy auto przełączy się na gaz to chodzi normalnie. Wcześniej miałem podobny problem na gazie ale wymieniłem świece i na gazie już jest ok. Myślałem, że może to wina katalizatora ale jak już jest rozgrzany samochód to nic takiego się nie dzieje. Niedługo wybiorę się do mechanika ale może ktoś spotkał się u siebie w samochodzie z taką sytuacją i podpowie mi na jaki wydatek muszę się przygotować i co może być przyczyną.