logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak sprawdzić wymianę układu zasilającego na płycie głównej laptopa?

Cookieqk 27 Kwi 2010 20:13 1050 4
  • #1 8010139
    Cookieqk
    Poziom 10  
    Posty: 12
    Witam.
    Mam problem.
    Odebrałem dziś laptopa z serwisu po "wymianie układu zasilającego na płycie głównej".
    Podłączam go w domu do zasilacza i... jest to samo co przed naprawą - czyli przy próbie włączenia sprzętu mruga ikonka baterii (przypuszczam, że dostaje za niskie napięcie...), aczkolwiek zasilacz podaje 19,25V - tyle ile powinno być. Sprzęt nie włącza się wogóle (Bateria jest tylko pro forma).
    Dla pewności poszedłem do auta i podpiąłem się pod zasilacz przenośny - wszystko chodzi tzn. laptop włącza się normalnie.

    Wiem, że może jestem zbyt podejrzliwy, ale jak można i czy wogóle można jakoś sprawdzić czy na płycie głównej w laptopie zostało coś przelutowane? Serwis twierdzi, że tak. Niestety wcześniej nie sprawdziłem sprzętu na innym zasilaczu:-/
    Nic się nie zmieniło stąd te podejrzenia... że prawdopodobnie wszystko u nich działało, ale skąd ja mogę wiedzieć. 300zł w plecy a laptop już leciwy...
    Proszę o jakąś pomoc, odpowiedź... z góry dzięki.
  • #2 8010282
    LXT
    Poziom 26  
    Posty: 737
    Pomógł: 87
    Ocena: 72
    Rozkręć go, to zobaczysz czy któryś scalak był wymieniony lub przelutowany.Niewiele osób potrafi tak lutować, aby nie było śladów (zwłaszcza SMD).Nie sądzę jednak, że serwis nic nie zrobił.Mogli wymienić układ "w ciemno",bo np.on najczęściej jest przyczyną takich objawów jak im podałeś.A że cena układu to kilka złotych i najwięcej roboty jest z rozebraniem oraz złożeniem sprzętu to "przekręt" na układzie jest mało prawdopodobny.Mogli ci przecież powiedzieć, że np.usunęli zwarcie na płycie i też by było, a śladów naprawy brak.
  • #3 8010533
    Cookieqk
    Poziom 10  
    Posty: 12
    Sęk w tym, że pozakładali plomby (niby 3-mies. gwarancja...) i nie sprawdze czy było coś lutowane.
    Dodatkowo podali informacje, że był zalany (nigdy w życiu), przez co pewne "Elementy" pordzewiały, że odkurzyli (rozbierałem go dzień przed oddaniem i był czyściutki...) stąd te podejrzenia. Zerwę plomby, żeby sprawdzić to potem się mogą wszystkiego wyprzeć. Poza tym za bardzo nie wiem ile rzeczy mogłoby teoretycznie być wymienianych. 300zł i tak wydaje mi się dość dużą kwotą za taką usługę. Przypuszczam, że dla "wyspecjalizowanego" serwisu mimo wszystko rozkręcenie laptopa i ponowne złożenie nie zajmuje dużo czasu (mi za drugim łącznie mniej niż pół godziny...)...
  • #4 8010603
    CameR

    Moderator Zabezpieczeń Pojazdów
    Posty: 7680
    Pomógł: 1131
    Ocena: 3251
    Zazwyczaj serwis określa wstępnie z klientem, do jakiej kwoty ma być realizowana usługa.
    Jeżeli masz wątpliwości co do zasadności naliczonej kwoty , którą zapłaciłeś za naprawę, to jedź do tego samego serwisu , zapłać za dodatkową usługe i poproś o rozkręcenie obudowy i wskazanie "miejsca naprawy".
    Jeżeli serwis nie wskaże wymienionego elementu lub nie wyjaśni w jaki sposób naprawili komputer , to rozmawiaj z właścicielem i żądaj zwrotu wszystkich poniesionych kosztów.

    Cóż , zawsze można sobie naprawić laptopa samemu :), upiec chleb we własnym zakresie i upolować gołębia na rosołek.
    Minęła już epoka handlu wymiennego. Jeżeli czegoś nie potrafisz - trzeba płacić!
    Konto firmowe:
    ABC KOM
    Barcelońska 77, Katowice, 40-683 | Tel.: 601XXXXXX (Pokaż) | Strona WWW: https://www.auto-alarm.com.pl
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #5 8010695
    LXT
    Poziom 26  
    Posty: 737
    Pomógł: 87
    Ocena: 72
    W tych 300zł masz VAT-54,09 , koszt lokalu, prądu, materiałów pomocniczych , wody, telefonu, internetu, składek ZUS właściciela i pracowników,ew.kosztów reklamy, amortyzacji przyrządów i narzędzi- razem powiedzmy - 60,00.Zostaje 185,91 minus pod. dochodowy nie mniej niż 18 % czyli 33,46. Po odjęciu zostaje 152,45.Powiedzmy, że scalak to 12,45 zostanie 140.Jeśli pracownicy są na 50% to mają po 70(pracownik i właściciel).
    Teraz chyba to nie tak dużo ? Cóż takie są polskie (i nie tylko) realia.Chcesz mieć tanio to sam sobie napraw, lub daj koledze, który potrafi i zrobi ci taniej.

    P.S.Księgowy by to trochę inaczej policzył.:D
REKLAMA