Witam.
Mam problem.
Odebrałem dziś laptopa z serwisu po "wymianie układu zasilającego na płycie głównej".
Podłączam go w domu do zasilacza i... jest to samo co przed naprawą - czyli przy próbie włączenia sprzętu mruga ikonka baterii (przypuszczam, że dostaje za niskie napięcie...), aczkolwiek zasilacz podaje 19,25V - tyle ile powinno być. Sprzęt nie włącza się wogóle (Bateria jest tylko pro forma).
Dla pewności poszedłem do auta i podpiąłem się pod zasilacz przenośny - wszystko chodzi tzn. laptop włącza się normalnie.
Wiem, że może jestem zbyt podejrzliwy, ale jak można i czy wogóle można jakoś sprawdzić czy na płycie głównej w laptopie zostało coś przelutowane? Serwis twierdzi, że tak. Niestety wcześniej nie sprawdziłem sprzętu na innym zasilaczu:-/
Nic się nie zmieniło stąd te podejrzenia... że prawdopodobnie wszystko u nich działało, ale skąd ja mogę wiedzieć. 300zł w plecy a laptop już leciwy...
Proszę o jakąś pomoc, odpowiedź... z góry dzięki.
Mam problem.
Odebrałem dziś laptopa z serwisu po "wymianie układu zasilającego na płycie głównej".
Podłączam go w domu do zasilacza i... jest to samo co przed naprawą - czyli przy próbie włączenia sprzętu mruga ikonka baterii (przypuszczam, że dostaje za niskie napięcie...), aczkolwiek zasilacz podaje 19,25V - tyle ile powinno być. Sprzęt nie włącza się wogóle (Bateria jest tylko pro forma).
Dla pewności poszedłem do auta i podpiąłem się pod zasilacz przenośny - wszystko chodzi tzn. laptop włącza się normalnie.
Wiem, że może jestem zbyt podejrzliwy, ale jak można i czy wogóle można jakoś sprawdzić czy na płycie głównej w laptopie zostało coś przelutowane? Serwis twierdzi, że tak. Niestety wcześniej nie sprawdziłem sprzętu na innym zasilaczu:-/
Nic się nie zmieniło stąd te podejrzenia... że prawdopodobnie wszystko u nich działało, ale skąd ja mogę wiedzieć. 300zł w plecy a laptop już leciwy...
Proszę o jakąś pomoc, odpowiedź... z góry dzięki.