Witam. Zbudowałem układ generatora wysokiego napięcia. Podłączyłem go pod słynny zasilacz z electronics-labu. Chciałem zobaczyć, czy będzie widać iskrę na wyjściu szokera, więc zbliżyłem kabelki i iskra poszła, problem w tym, iż coś stało się z wyświetlaczem, bo zamiast napięcia i prądu pokazały się różne znaki, które "pływały" w lewą stronę. Od razu wyłączyłem zasilacz. Po włączeniu na szczęście wszystko jest OK.
Pytanie: Dlaczego zasilacz z wszelkimi zabezpieczeniami nie ma zabezpieczenia przed czymś takim? Jak się przed tym zabezpieczyć? Czy dioda na wyjście to rozwiązanie?
Co zrobić, aby napięcie przy zwarciu szokera nie cofało się do wejścia?
Pytanie: Dlaczego zasilacz z wszelkimi zabezpieczeniami nie ma zabezpieczenia przed czymś takim? Jak się przed tym zabezpieczyć? Czy dioda na wyjście to rozwiązanie?
Co zrobić, aby napięcie przy zwarciu szokera nie cofało się do wejścia?