Witam.
Mam przy komputerze takiego UPS-a, że normalnie chodzi, trzyma po odłączeniu od sieci przez jakieś 7 minut, czyli nieźle, ale nie wiem, czy jest on do końca sprawny - nie miałem instrukcji obsługi, a i on był z drugiej ręki.
Mój problem jest następujący - UPS w żaden sposób nie sygnalizuje zaniku napięci sieci - miałem kilka UPS-ów (Ever, Orvaldi) i zawsze po zaniku napięcia piszczały, a potem co pewien czas popiskiwały...
Natomiast APC nic se z tego nie robi, przechodzi na baterie, zapala się lampka batrery, gaśnie on-line, ale brak sygnału dźwiękowego. Nadmienię, że nigdy nie miałem do czynienia z APC, więc nie wiem, może one tak mają? Dodam, że piszczek sprawny, bo UPS piszczy przy włączeniu i wyłączeniu, a także piśnie, gdy akumulator "padnie" (czyt. rozładuje się do końca) czy zatem wszystko z nim ok?
Pozdrawiam.
Mam przy komputerze takiego UPS-a, że normalnie chodzi, trzyma po odłączeniu od sieci przez jakieś 7 minut, czyli nieźle, ale nie wiem, czy jest on do końca sprawny - nie miałem instrukcji obsługi, a i on był z drugiej ręki.
Mój problem jest następujący - UPS w żaden sposób nie sygnalizuje zaniku napięci sieci - miałem kilka UPS-ów (Ever, Orvaldi) i zawsze po zaniku napięcia piszczały, a potem co pewien czas popiskiwały...
Natomiast APC nic se z tego nie robi, przechodzi na baterie, zapala się lampka batrery, gaśnie on-line, ale brak sygnału dźwiękowego. Nadmienię, że nigdy nie miałem do czynienia z APC, więc nie wiem, może one tak mają? Dodam, że piszczek sprawny, bo UPS piszczy przy włączeniu i wyłączeniu, a także piśnie, gdy akumulator "padnie" (czyt. rozładuje się do końca) czy zatem wszystko z nim ok?
Pozdrawiam.