Witam
Mam problem a w zasadzie moja siostra ma problem z dyskiem WD1600JS. Z tego co mi mowila pracowala normalnie na komputerze, ktory w pewnym momencie zaczal bardzo wolno chodzi. Praktycznie nic sie nie dalo zrobic. Poniewaz komputer juz od pownego czasu chodzil wolno wiec stwierdzila ze zrobi reinstal systemu. Robila to juz pare razy wiec wie co i jak. Pierwszym objawem bylo bardzo wolne formatowanie dysku nawet jak sie wybralo szybkie a pozniej wylaczanie calego komputera w pewnym momecie instalacji. Probowal sam zrobic instalacje systemu ale bez powodzenia. W koncu podpiolem dysk pod moj komputer i przeskanowlem programem Data Lifeguard do dyskow WD. Znalazl jeden albo dwa bad sektory, resta dysku ok. Pozniej uruchomilem HDD Regenerator i przeskanowalem dwa razy caly dysk dla pewnosci. Usunalem wszystko co bylo na dysku lacznie z partycjami i przystapilem do stawiania calego systemu od nowa. Jednak problem nie znikal, dalej jest to samo. Transfer na dysk przes pierwsze sekundy wynosi ~10MB/s a pozniej spada do ~100kb/s a nawet nizej.
Zrobilem jeszcze raz diagnostyke calego dysku, efekty w zdjeciach ponnizej. Odczyt z dysku jest bardzo dobry ale zeby na nim cos zapisac to juz totalna katasrofa. Czy ktos jest w stanie mi powiedziec co jest nie tak i czy dysk mozna jakos naprawic czy tez kupic nowy.
Mam problem a w zasadzie moja siostra ma problem z dyskiem WD1600JS. Z tego co mi mowila pracowala normalnie na komputerze, ktory w pewnym momencie zaczal bardzo wolno chodzi. Praktycznie nic sie nie dalo zrobic. Poniewaz komputer juz od pownego czasu chodzil wolno wiec stwierdzila ze zrobi reinstal systemu. Robila to juz pare razy wiec wie co i jak. Pierwszym objawem bylo bardzo wolne formatowanie dysku nawet jak sie wybralo szybkie a pozniej wylaczanie calego komputera w pewnym momecie instalacji. Probowal sam zrobic instalacje systemu ale bez powodzenia. W koncu podpiolem dysk pod moj komputer i przeskanowlem programem Data Lifeguard do dyskow WD. Znalazl jeden albo dwa bad sektory, resta dysku ok. Pozniej uruchomilem HDD Regenerator i przeskanowalem dwa razy caly dysk dla pewnosci. Usunalem wszystko co bylo na dysku lacznie z partycjami i przystapilem do stawiania calego systemu od nowa. Jednak problem nie znikal, dalej jest to samo. Transfer na dysk przes pierwsze sekundy wynosi ~10MB/s a pozniej spada do ~100kb/s a nawet nizej.
Zrobilem jeszcze raz diagnostyke calego dysku, efekty w zdjeciach ponnizej. Odczyt z dysku jest bardzo dobry ale zeby na nim cos zapisac to juz totalna katasrofa. Czy ktos jest w stanie mi powiedziec co jest nie tak i czy dysk mozna jakos naprawic czy tez kupic nowy.