Witam
Mam problem z odbiorem stacji radiowych (głównie S-ka, Planeta oraz RMF-FM) w aucie Vectra b kombi. A było to tak:
Generalnie nie słuchałem radia, więc nie przeszkadzało mi to, że słabo odbiera. Ale kiedyś powiedziałem dość i wziąłem się za robotę. W firmie w DG, która zajmuje się nagłośnieniami poprosiłem w podpięcie radia bezpośrednio do aku, oraz wymianę kabla antenowego. Owszem radio podpięli, ale kabel od anteny został wymieniony na odcinku radio<->nogi kierowcy, gdzie została podpięta ant. nowa do starej. Tydzień temu rozebrałem tę cześć i niestety lutowanie rozpadło się, więc postanowiłem wymienić cały kabel. Kupiłem kabel antenowy 75 Ohm (w sklepie tak mi doradzono, że nie ma różnicy 50 hm a 75 Ohm), wtyczki i do dzieła. Po zapoznaniu się z lekturą, dobrałem się do wzmacniacza antenowego w podstawie anteny, gdyż stary kabel popękał zaraz przy wtyczce oplowskiej. Rozebrałem wzmacniacz (nie było śladów wody) i wlutowałem się w miejsce starej instalacji. Dalej nic :/ Podpinałem inne radio - to samo. Napięci +12V dochodzi do wzmacniacza. I nie wiem co zrobić, a dość denerwujące są trzaski w radiu. Kupiłem dziś nowy bat, ale nie pomogło to nic.
Nie wiem czy dobrze myślę, ale gdy podam do wzmacniacza +12V, to jest przerwa (miernik nie piszczy) na odcinku wejście anteny i wyjście. Gdy odepnę bat, to radio przestaje odbierać. Gdy odepnę oplot od wzmacniacza to radio odbiera lepiej bez anteny.
Nie ma natomiast żadnej różnicy między podpięciem +12V a bez. Nie ma zwarcia pomiędzy żyłą środkową a oplotem.
Już nie wiem co zrobić, a chciałbym mieć dobry i czysty odbiór w aucie.
Mam problem z odbiorem stacji radiowych (głównie S-ka, Planeta oraz RMF-FM) w aucie Vectra b kombi. A było to tak:
Generalnie nie słuchałem radia, więc nie przeszkadzało mi to, że słabo odbiera. Ale kiedyś powiedziałem dość i wziąłem się za robotę. W firmie w DG, która zajmuje się nagłośnieniami poprosiłem w podpięcie radia bezpośrednio do aku, oraz wymianę kabla antenowego. Owszem radio podpięli, ale kabel od anteny został wymieniony na odcinku radio<->nogi kierowcy, gdzie została podpięta ant. nowa do starej. Tydzień temu rozebrałem tę cześć i niestety lutowanie rozpadło się, więc postanowiłem wymienić cały kabel. Kupiłem kabel antenowy 75 Ohm (w sklepie tak mi doradzono, że nie ma różnicy 50 hm a 75 Ohm), wtyczki i do dzieła. Po zapoznaniu się z lekturą, dobrałem się do wzmacniacza antenowego w podstawie anteny, gdyż stary kabel popękał zaraz przy wtyczce oplowskiej. Rozebrałem wzmacniacz (nie było śladów wody) i wlutowałem się w miejsce starej instalacji. Dalej nic :/ Podpinałem inne radio - to samo. Napięci +12V dochodzi do wzmacniacza. I nie wiem co zrobić, a dość denerwujące są trzaski w radiu. Kupiłem dziś nowy bat, ale nie pomogło to nic.
Nie wiem czy dobrze myślę, ale gdy podam do wzmacniacza +12V, to jest przerwa (miernik nie piszczy) na odcinku wejście anteny i wyjście. Gdy odepnę bat, to radio przestaje odbierać. Gdy odepnę oplot od wzmacniacza to radio odbiera lepiej bez anteny.
Nie ma natomiast żadnej różnicy między podpięciem +12V a bez. Nie ma zwarcia pomiędzy żyłą środkową a oplotem.
Już nie wiem co zrobić, a chciałbym mieć dobry i czysty odbiór w aucie.