Witam Szacownych Forumowiczów!
Trafił mi się "zabytek" Eltron 100. Wzmacniacz stał długo w piwnicy, gdzie wilgoć strasznie go dobiła. Elementy na końcówce wręcz się kruszą, a o elektrolitach nie wspomnę. Do głowy przychodzą mi dwa rozwiązania:
1. Budowa nowej końcówki wykorzystującej 4x2N3055;
2. Wymiana (z zastosowaniem nowszych - lepszych) elementów 1:1 wg schematu.
Nie poruszam tutaj tematu przedwzmacniaczy - z tym sobie poradzę.
Ad. 1 - w necie nie znalazłem oferty sprzedaży płytki, która wykorzystywałaby 4x2N3055.
Ad. 2 - zastąpienie elementów oryginalnych (z pominięciem 2N3055) wydaje mi się bardzo rozsądne. Czy ktoś już to robił? Jakie są rezultaty?
Właściciel wzmacniacza chwalił go sobie przede wszystkim za "debiloodporność". Wzmacniacz ma za zadanie działać jako końcówka dla wokalu.
Za wszelkie pomocne info z góry dziękuję!
Trafił mi się "zabytek" Eltron 100. Wzmacniacz stał długo w piwnicy, gdzie wilgoć strasznie go dobiła. Elementy na końcówce wręcz się kruszą, a o elektrolitach nie wspomnę. Do głowy przychodzą mi dwa rozwiązania:
1. Budowa nowej końcówki wykorzystującej 4x2N3055;
2. Wymiana (z zastosowaniem nowszych - lepszych) elementów 1:1 wg schematu.
Nie poruszam tutaj tematu przedwzmacniaczy - z tym sobie poradzę.
Ad. 1 - w necie nie znalazłem oferty sprzedaży płytki, która wykorzystywałaby 4x2N3055.
Ad. 2 - zastąpienie elementów oryginalnych (z pominięciem 2N3055) wydaje mi się bardzo rozsądne. Czy ktoś już to robił? Jakie są rezultaty?
Właściciel wzmacniacza chwalił go sobie przede wszystkim za "debiloodporność". Wzmacniacz ma za zadanie działać jako końcówka dla wokalu.
Za wszelkie pomocne info z góry dziękuję!