Witam! Wziąłem się dzisiaj za naprawę kilkuletniej już wieży Sony. Po włożeniu płyty, nawet nie próbował nią zakręcić. Rozebrałem sprzęt, przeczyściłem laser i prowadnicę. Następnie przeprowadziłem regulację lasera potencjometrem. Wieża zaczęła po tej operacji kręcić płytą i próbować czytać. Dzieje się jednak coś, co jest sednem tego tematu.
Silnik próbuje przesunąć sanki bliżej niż się da, tzn jeszcze bardziej środka, gdzie już ta górna szyna zębata na sprężynce zaczyna przeskakiwać. Po chwili wyskakuje znajome 'no disc'. Z obserwacji wynika, że sanki doszły już maksymalnie do końca. Nie wiem z czym to dalej ugryźć.
Proszę o pomoc. Z góry dziękuje!
Silnik próbuje przesunąć sanki bliżej niż się da, tzn jeszcze bardziej środka, gdzie już ta górna szyna zębata na sprężynce zaczyna przeskakiwać. Po chwili wyskakuje znajome 'no disc'. Z obserwacji wynika, że sanki doszły już maksymalnie do końca. Nie wiem z czym to dalej ugryźć.
Proszę o pomoc. Z góry dziękuje!