Witam. Kupiłem w komisie simensa s55 i mam z nim następujący problem. Mianowicie jak rozładowała mi sie bateria to podłączyłem go na noc do ładowarki(był wyłączony) jak go rano włączyłem to okazało sie że jest naładowany w 70%. Włączony już telefon podpiołem znowu do ładowarki i po upływie kilkunastu sekund telefon sie wyłączył. Jest tak za każdym razem jak podpinam go do ładowarki. Poprostu sie wyłącza. Jak jest wyłączony i połacze ładowarke to wydaje mi sie że też ładuje tylko przez chwile. Telefon ma ponad rok a jest w nim soft 2.0, wiec jestem pewien że ktoś go zmieniał. Nie ma zwiekszanej pamięci ani nic z tych żeczy, ale soft był napewno zmieniony. Czy to może być przyczyną tego że sie wyłącza przy ładowaniu. Może ktos miał podobny przypadek. Czego to może być wina. Cczy wgranie od początku softu może pomuc. Nie chcem w nim niepotrzebnie grzebac żeby go całkim nie posadzić. Prosze o jakieś sugestie.