Godzinę temu komputer wyłączył się podczas przeglądania internetu i od tej pory nie chce się włączyć. Po tym jak nagle padł świeciła się dioda zasilania na obudowie mimo że całość była wyłączona. Po wyłączeniu i włączeniu zasilacza dioda zgasła ale komputer nie reaguje. Oto co zrobiłem do tej pory:
-wypiąłem kable od zasilacza i zwarłem "power" na wtyczce atx - zasilacz startuje bez problemu
-wypiąłem wszystko z płyty głównej poza procesorem i pamięcią i podłączyłem zasilacz - płyta odpaliła (choć nie wiem czy bez błędów bo grafika była odłączona)
Przy karcie graficznej w slocie pci po włączeniu zasilania zapalja sie diody na plycie glownej ale wiatraczki sie nie obracaja i oczywiscie komputer nie startuje.
Cały komputer jest praktycznie nowy ma może z 4 miesiące. Zasilacz to OCZ 500W Płyta DFI blood iron, grafika asus gts 250.
-wypiąłem kable od zasilacza i zwarłem "power" na wtyczce atx - zasilacz startuje bez problemu
-wypiąłem wszystko z płyty głównej poza procesorem i pamięcią i podłączyłem zasilacz - płyta odpaliła (choć nie wiem czy bez błędów bo grafika była odłączona)
Przy karcie graficznej w slocie pci po włączeniu zasilania zapalja sie diody na plycie glownej ale wiatraczki sie nie obracaja i oczywiscie komputer nie startuje.
Cały komputer jest praktycznie nowy ma może z 4 miesiące. Zasilacz to OCZ 500W Płyta DFI blood iron, grafika asus gts 250.