Problem jak w temacie, a zasilacz (markowy z resztą) nie wyrabia obciążenia, a naklejka znamionowa wygląda następująco:
Wynika, iż linie +12V można obciążyć 216W, a więc podłączyłem zasilacz na sucho, standardowo zwieram zielony z czarnym, i zasilacz uruchamia się. Podłączyłem kilka dysków pod złącza molex, a pod +12V podłączyłem żarówkę samochodową 12V/55W/60W. Bez obciążenia na linii +12V złącza dla zasilania przetwornicy VCore procesora mam jakieś +11.97V.
Po podłączeniu żarówki H4 (tylko żarnika świateł długich 60W) napięcie to spada do ok. +11V (czyli aż o 1V!), a czy to normalne? Wydaje mi się, że to sporo i to chyba nie jest normalny objaw. Zwracam się więc z prośbą do specjalistów co może być przyczyną takiego zachowania...?
Linie +5V spadają nieznacznie pod obciążeniem (moim zdaniem w normie), a szary kabelek "PWR Good" daje +4.98V.
PS.
Uff jakoś nienawidzę tego typu krzaków, a zdecydowanie łatwiej zdiagnozować, gdy zasilacz w ogóle nie wstaje niż wstaje, i coś jest nie tak.
Poprawiłem TONI_2003.
Wynika, iż linie +12V można obciążyć 216W, a więc podłączyłem zasilacz na sucho, standardowo zwieram zielony z czarnym, i zasilacz uruchamia się. Podłączyłem kilka dysków pod złącza molex, a pod +12V podłączyłem żarówkę samochodową 12V/55W/60W. Bez obciążenia na linii +12V złącza dla zasilania przetwornicy VCore procesora mam jakieś +11.97V.
Po podłączeniu żarówki H4 (tylko żarnika świateł długich 60W) napięcie to spada do ok. +11V (czyli aż o 1V!), a czy to normalne? Wydaje mi się, że to sporo i to chyba nie jest normalny objaw. Zwracam się więc z prośbą do specjalistów co może być przyczyną takiego zachowania...?
Linie +5V spadają nieznacznie pod obciążeniem (moim zdaniem w normie), a szary kabelek "PWR Good" daje +4.98V.
PS.
Uff jakoś nienawidzę tego typu krzaków, a zdecydowanie łatwiej zdiagnozować, gdy zasilacz w ogóle nie wstaje niż wstaje, i coś jest nie tak.
Poprawiłem TONI_2003.