Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

mors 222 wyłącza się po 5 sek.

29 Wrz 2004 08:44 3506 6
  • Poziom 11  
    Witam
    Posiadam zamrażarkę mors 222 i niestety jest problem. Zamrażarka nie uzyskuje właściwej temperatury ponieważ wyłącza sie kompresor czy jakieś inne urzadzenie po 5 sek pracy. Znalazłem też prawdopodobnie przyczynę awarii była nią wtyczka zasilania sieciowego poluzowanu przewód na zacisku. Moje pytanie jest następujące czy ta wtyczka naprawdę mogła być przyczyną awarii i co tam sie mogło przez to uszkodzić jakiś przekażnik.Praca zamrażarki wtym 5 sek. czasie włączenia wygląda /tj. słychać/ na prawidłową. Czasy załączenia się chłodziarki to jakieś 1.5 min. Termostatem kręciłem we wszystkie strony nic to nie pomaga. Na ustawieniu najniższej temperatury przy przytrzymaniu pokrętła coś tam / jakiś przekażnik / styka i rozwiera z częstotliwością 1sek. :( Proszę o jaką kolwiek podpowiedz nigdy nie widziałem wnętrzności zamrażarki z góry dziękuję
  • Specjalista AGD
    Najbardziej prawdopodobne uszkodzenie sprężarki. Wtyczka mogła w tym pomóc.
  • Poziom 21  
    Witam. Prawdopodobie poluzowany przewód był przyczyną uszkodzenia sprężarki (iskrzenie). Można spróbować wymienić bezpiecznik nadprądowy lub cewkę ale nie wróżę nic dobrego.
  • Poziom 37  
    witam,wyjmij wyłącznik nadprądowy by był widoczy drucik oporowy,jeżeli po włączeniu rozgrzewa się do czerwoności i wyłącza,sprężarka do wymiany[koszt naprawy około 300zł],niedawno miałem to w swojej.pozdrawiam
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 11  
    Dziękuję wszystkim za odpowiedzi teraz wiem przynajmiej od czego zaczynać naprawę. Trzymajcie zamnie kciuki, żebym jeszcze bardziej nie namieszał :) Pozdrawiam 0rych0
  • Poziom 11  
    Witam pomownie
    Mój morsik działa ponownie sprawnie, :D a sprawa była prostrza niż by się zdawało. Wtyczka faktycznie była przyczyną awarii przerwy w dostawie prądu rozmroziły zawartość zamrażarki i nastąpił wyciek wody z komory chłodzenia prosto na elementy elektryczne. Po dwuch dniach podchodzę z miernikiem i wkrętakami do morsika i go straszę "masz ostatnią szansę jak nie będziesz działać to na żyletki cię przerobię" młotek w rękę i chyba się przestraszył. :shii: BEZ MŁOTA TO NIE ROBOTA !!