Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Mikrofon do dyktafonu na wykłady

19 Oct 2004 20:00 13254 9
  • Level 36  
    Kupiłem dyktafon cyfrowy Philips z wyjściem USB w celu nagrywania wykładów na uczelni.

    Z bliska nagrywa jeszcze, jeszcze. Ale o wykładach mogę zapomnieć.

    Jaki mam kupić mikrofon zewnętrzny, by rozwiązać problem?
  • Level 42  
    Bywają w sprzedaży mikrofony elektretowe z dodatkowym wzmacniaczem w środku jego obudowy. Zasilane są tak samo jak zwykłe zewnętrzne mikrofony elektretowe "pojemnościowe" ale inaczej jest polaryzowany wewnętrzny jego wzmacniacz.
    Podłączenie nie spowoduje uszodzenia dyktafonu tylko wogule jego nie działanie lub działanie z dużymi zniekształceniami dzwięku. Dyktafon musi obsługiwać tego typu mikrofony (reporterskie).

    Kup na początek zwykły zewnętrzny mikrofon (lub go sobie zrób; najlepiej na wkładce elektretowej pochodzącej z zestawu GSM; lepszej jakości umieszczają tam mikrofony) elektretowy "pojemnościowy" i podłącz do dyktafonu.

    Na 99% Twój dyktafon obsługuje takiego typu mikrofon.
  • Level 17  
    Na wykłady przydałby się jakiś mikrofon kierunkowy wtedy zbieranie dźwieku nastepuje w ściśle określonym kierunku jednak na zdecydowanie większe odległości. Poza tym nie jestem tego pewien ale wydaje mi się że nagrywanie wykładów bez zgody wykładowcy nie jest legalne wiec jeśli takowej nie posiadasz ukrywaj się z tym :)
  • Level 2  
    no najlepiej mikrofon pojemnosciowy kierunkowy dobrej jakości
  • Level 36  
    A może jakieś konkretne (najlepiej sprawdzone) modele, albo linki do firm mających takie coś w sprzedaży?

    W okolicach Wrocławia jedynym mi znanym sklepem jest Mediamarkt - tylko dwa rodzaje mikrofonów (47-60 zł).
  • Level 12  
    Witam.
    Nagrywałem niegdyś wykłady przy użyciu różnego sprzętu i trzeba przyznać, że potrzebny jest dobry nagrywacz jak i włąściwy mikrofon,najlepiej kierunkowy i do tego stereofoniczny (!). Przy spisywaniu na papier w słuchawkach , sterofonia znakomicie ułatwia zrozumienie niektórych fragmentów zapisu, które przy monofonicznym odsłuchu są nieczytelne (psychofizjologia słuchu).Do tego celu używałem małego mikrofonu przypinanego do ubrania (typu levalier) dedykowanego do magnetofonów dat i minidisc firmy Sony.Mikrofon wymagał zasilania do wewnętrznego przedwzm.Akurat magnetofon posiada wejście mikr. z offsetem napięcia stałego,więc nie było problemu.Poza tym można taki mikrofon zasilić z zewnątrz poprzez taką przejściówkę z baterią litową 2025 i podłączyć do każdego wejś. mikr. w jakimkolwiek nagrywaczu.
    Dobre efekty dawał mik.Tonsila MCU 53 na dedykowanym stojaczku stołowym skierowany w stronę źródła dźwieku.Niestety wymaga zasilania 6 V z zewnątrz lub z wewnetrznej baterii 4LR9 (starcza na 50 godz.); ponadto sprawdza się tam ,gdzie wykładowca nie chodzi po audytorium i mógłby zobaczyć "maszynerię".Poza tym dźwięk świetny i duża czułość(rzędu 10mV/Pa),kierunkowość i cena rzędu 300 PLN-chociaż w komisach można dostać za dużo mniejsze pieniądze.
    Pzdr.
  • Level 41  
    Proponowałbym podrzucać dyktafon w pobliże katedry każdy metr się liczy, mniejbędzie odbić i echa. Nagrywałem kiedyś rozprawy sądowe i szło dobrze do puki protokolant pisał ręcznie, Jak przeszli na maszyne do pisania ( o komputerach i czy stenotyporejestratorach w polskich sądach jeszcze nie wiedzą) to nic nie słychać poza tra ta ta maszyny.
    Pozdr. J.
  • Digital technology specialist
    Niektóre sale wykładowe (np. na polybudzie śląskiej) mają zainstalowane nagłośnienie - sygnał z mikrofonu wykładowcy do wzmacniacza przesyłany jest drogą radiową.
    Wystarczy tylko (albo aż :( ) odbiornik i mamy nagranie bardzo wysokiej jakości :D

    Nie wiem na jakiej częstotliwości pracują, ale pewnie gdzieś w zakresie 160-245MHz.

    A jak akustucznie, to sprawdzony patent (ale nie na wykładach, tylko w terenie :D ) - duży (30 cm) reflektor paraboliczny (taki z jakiejś lampy :D ) i mikrofon elektretowy w ognisku paraboli.
  • Level 12  
    Witam ponownie.
    Rzeczywiście ,podpięcie się pod lokalne nagłośnienie ,chociażby usadowienie się blisko głośnika to połowa sukcesu ,a wyłapanie częstotliwości bezprzewodowca to prawdziwy cymes.Koszt skanerka fm to niestety co najmniej kilka stówek,a dobrze jest znać przynajmniej pasmo pracy (vhf,uhf czy też 1,6 GHz(2,4 GHz)
    Pzdr.
  • Level 15  
    moge dodać jeszcze jak nagrywałem mialem mikrofon na kabelku bo ten orginalny w dyktafonie to zbierał szumy z m.i.n z silniczka i wtedy lepiej mogłem odsłuchać wykładowcę ,dykta w plecaku i metr kabelka przy plecaku i jakosc dobra była z odległości od wykładowcy 10 metrów : :D