Witam, mam laptopa HP 530 i po wgraniu biosa coś poszło nie tak. Robiłem to pod Windowsem przez program ściągnięty ze strony ze sterami. Operacja przeszła pomyślnie, wykonałem restart (poprawnie się zamknął system bez errorów), ale laptop już się nie uruchomił. Przy uruchamianiu miga prawidłowo dioda od wifi, wentylator się kręci, ale ekran jest czarny. Nie ładuje się bios. Dlatego przypuszcza, że to on padł. Resetowałem go poprzez wyjęcie baterii od biosu (odczekałem 10 minut, laptop bez zasilania oczywiście) i brak efektów. Z tego co widziałem to nie ma wyjmowalnej kości bios.
Miał już ktoś podobny przypadek i potrafiłby mi pomóc. Domyślam się, że ta kość jest lutowana i pewnie będę musiał zdobyć nową. Proszę o jakiekolwiek sugestie.
Z góry dziękuje.
Miał już ktoś podobny przypadek i potrafiłby mi pomóc. Domyślam się, że ta kość jest lutowana i pewnie będę musiał zdobyć nową. Proszę o jakiekolwiek sugestie.
Z góry dziękuje.