Mam na warsztacie taki telefonik, tzn. Motorola Talkabuot 191 i jest martwy, nie reaguja na ładowarke, nie wiem czy czy byl sciagany simlock, bateria tez niepewna, ale telefon po kilku godzinach ładowania nie daje znaku zycia, tzn nie widac wcale tez czy wogole wykrywa ładowarke. Dodam ze sama ładowarka oczywiście sprawna. Poza tym jesli telefonu nie "przekombinował" jakiś serwisant to raczej jest nie kombinowany.