Mam takie pytanie, natury raczej teoretycznej. Jak wiadomo, gdy przy zasilonym tworniku silnika obcowzbudnego i niezasilonym wzbudzeniem dojdzie do zwarcia, przez silnik nie obracający się popłynie duży prąd który prawdopodobnie zniszczy silnik. Co jednak się stanie, gdy silnik owszem będzie zasilony od strony twornika i wyłączymy wzbudzenie, jednocześnie napędzając silnik? Czy wówczas też dochodzi do zwarcia? Dodam, że taki stan jest możliwy np. w układzie Leonarda, gdy odłączymy wzbudzenie prądnicy sterującej, będzie ona napędzana dalej silnikiem indukcyjnym, a rolę generatora napięcia twornika tejże prądnicy przejmie silnik wykonawczy, ciągle wzbudzony, obracany siłą bezwładności.