dch napisał: Nie polecam takiego rozwiązania. To dopiero będzie walka z zakłóceniami - dwa transformatory i preamp w środku. Dla początkującego (po dziale wnioskuje) chyba niewykonalne.
Kolego nic bardziej mylnego. Odpowiedz sobie na następujące pytania. Co to jest rozproszone pole magnetyczne transformatora. Jaki jest przebieg linii tego pola magnetycznego. Jak zmienia się natężenie pola w zależności od odległości od transformatora. Wreszcie jak oddziałują na siebie pola magnetyczne skierowane zgodnie i przeciwnie. Zastanów się też ile i jakie zakłócenia mogą przenikać przez ekran kabla koncentrycznego o pokryciu ekranowania <100%. Na którym z dwóch różnej długości kabli będzie tych zakłóceń przenikało mniej na krótszym czy dłuższym. Jaki będzie odstęp od zakłóceń w dwóch przypadkach. Przypadek pierwszy napięcie zakłócające 1mV napięcie sygnału 5mV. Przypadek drugi napięcie zakłócające 1mV napięcie sygnału 450mV. O obu przypadkach napięcia zmierzone w identycznych warunkach, napięcie zakłócające pochodzi z tego samego źródła, pojawia się w kablu o określonej długości identycznej dla obu przypadków.
dch napisał: I aby nie być zależnym tylko od wbudowanego przedwzmacniacza musimy wyprowadzić z tyłu gramofonu cztery gniazda RCA. Rozwiązanie które zaproponowałem jest bardziej eleganckie, praktyczne, proste i sprawdzone.
A każde gniazdo jest przypadkiem idealnym i nie powoduje wnikania zakłóceń.
dch napisał: Gdzie kolega znalazł specyfikacje tego Monacora? Przydał by się schemat faktycznie. Choć sądzę że przedwzmacniaczem nie ma co sobie zawracać głowy na wyrost.
Na polskiej stronie firmowej MONACOR International, oszczędzę szukania
SPR-6. Trzeba sobie nim głowę zaprzątnąć, jeśli kolega autor nie chce zmieniać wzmacniacza.
dch napisał: Napięcie na wyjściu preampa zależy od jego wzmocnienia (które jest stałe) i poziomu wyjściowego zastosowanej wkładki - a ten bywa bardzo różny, od 3 do 8mV. Z kwestią głośności kolega musi się pogodzić. Zakłócenia można zredukować.
Szanowny kolego zapominasz że wzmacniacz wzmacnia nie tylko napięcie ale również prąd, zatem na wyjściu sygnał ma ma określoną moc. Jeśli przeciążysz wyjście to napięcie będzie malało. Widać nie masz pojęcia o czymś takim co nazywa się
dopasowanie impedancji.
Jeśli w gramofonie jest oryginalna wkładka z serii MF to jej impedancja wynosi 47kΩ, z tego powodu przy długich przewodach sygnałowych ciężko jest opanować zakłócenia. Dlatego podstawową sprawą jest zastosowanie bardzo dobrze ekranowanych przewodów sygnałowych, skrócenie do niezbędnego minimum połączenia gramofonu ze wzmacniaczem. Zastosowanie wtyków RCA w metalowych obudowach. Prowadzenie masy ekranami przewodów sygnałowych, po to są ekrany, a nie dodatkowym przewodem, ponieważ może on tworzyć pętlę masy i dopiero zaczną się "polki i oberki". Masy w gramofonie muszą łączyć się w gwiazdę w jednym punkcie i z tego punktu wyprowadza się ekranami przewodów masę do wzmacniacza. Tak właśnie zrobione jest to fabrycznie w tym gramofonie. Do ramienia nie trzeba podłączać dodatkowego kabla masy, ponieważ takie połączenie jest wykonane fabrycznie. Czarny kabel wchodzi do ramienia i jest połączony z metalową rurką ramienia przy uchwycie (obudowie wkładki), więc rurka ramienia tworzy ekran przewodów wkładki. Jeśli nie było by takiego połączenia już samo zbliżenie ręki do ramienia powodowało by zwiększanie się brumu. Czemu traktujecie konstruktorów tego gramofonu jak idiotów. Jak już mówiłem, mam GS-461 i wcześniej siedział w nim wzmacniacz, ponieważ nie miałem sprzętu z odpowiednim wejściem gramofonowym. Zasilałem go z zasilacza silnika. Sam wzmacniacz nie był ekranowany żadną obudową i nie miałem żadnych zakłóceń od trafa czy od silnika. Ale trzeba wiedzieć jak to zrobić poprawnie, bo przez cudowanie można wszystko spaprać.
arturrogo spróbuj rozkręcić wzmacniacz i zrób zdjęcia płytki od strony elementów i ścieżek. Postaraj się aby oś obiektywu była w miarę prostopadła do płytki. Podaj wartości kondensatorów, wartości oporników będzie można odczytać z kodu paskowego. Na tej podstawie postaram się zrobić schemat SPR-6. Może konstrukcja pozwala na zwiększenie napięcia i zmniejszenie oporności wyjściowej. To by wiele załatwiło.