Jaki telewizor LCD do sygnału z kablówki?
Zazwyczaj do odbioru sygnału z kablówki za lepsze od LCD uważa się telewizory plazmowe. Jest jednak mnóstwo przeciwników plazmy ze względu chociażby na szybkie wypalanie się ekranu, odbijanie światła na szybce ochronnej oraz spore zużycie energii. Telewizory LCD natomiast niestety nie zapewniają takiej jakości obrazu jak plazma czy kineskopy CRT. Kąt widzenia jest ograniczony, a dynamiczne obrazy są rozmyte.
Telewizory LCD w mniejszym stopniu odbijają światło i nie zużywają tak dużo prądu jak plazmy. Zatem jeśli mamy wybrać spośród nich markę, która jest najlepsza w odbiorze sygnału z kablówki, to zdecydowanie będzie to Philips. Posiada układ Pixel Plus, który podwaja liczbę pikseli w każdej linii tworzącej obraz telewizyjny z 1024 do 2048. Przez to zwiększa się ostrość, a różnica między pierwszym a drugim planem staje się wyrazista, co powoduje wrażenie głębi. Co ważne – jakość wyświetlanego obrazu jest wysoka niezależnie od źródła sygnału.
Jedne z najlepszych telewizorów LCD do kablówki to Philipsy z serii 5000. Zaletą jest układ Pixel Plus HD i ekran z częstotliwością odświeżania 100 Hz i czasem reakcji 2 ms, co pozwala cieszyć się pięknym obrazem nawet w najszybszych filmach akcji. Oprócz tego zastosowano tu technologię HD Natural Motion, która redukuje migotanie widoczne podczas odtwarzania dynamicznego obrazu oraz koryguje zniekształcenia ruchu.
Jeśli chodzi o telewizory LCD innej marki, LG świetnie radzi sobie z tego typu sygnałem, np. LG LK530, w którym zastosowano technologię TruMotion 100 Hz. Dzięki niej obraz jest wysokiej jakości, a obiekty w ruchu nie tracą ostrości. Krótko mówiąc - poprawia ona jakość ruchu na ekranie.
Jeśli chodzi o wielkość ekranu, to zależy ona nie tylko od odległości od widza, ale przede wszystkim od tego, czy sygnał z kablówki jest analogowy czy cyfrowy. Jeśli ten pierwszy, to zaleca się kupować mniejsze telewizory o przekątnej 32-37”. W przypadku kablówki cyfrowej zaś, można pozwolić sobie nawet na 42”. Jednak w przypadku telewizorów Philipsa z technologią Pixel Plus raczej nie trzeba się kierować powyższą zasadą.
Zazwyczaj do odbioru sygnału z kablówki za lepsze od LCD uważa się telewizory plazmowe. Jest jednak mnóstwo przeciwników plazmy ze względu chociażby na szybkie wypalanie się ekranu, odbijanie światła na szybce ochronnej oraz spore zużycie energii. Telewizory LCD natomiast niestety nie zapewniają takiej jakości obrazu jak plazma czy kineskopy CRT. Kąt widzenia jest ograniczony, a dynamiczne obrazy są rozmyte.
Telewizory LCD w mniejszym stopniu odbijają światło i nie zużywają tak dużo prądu jak plazmy. Zatem jeśli mamy wybrać spośród nich markę, która jest najlepsza w odbiorze sygnału z kablówki, to zdecydowanie będzie to Philips. Posiada układ Pixel Plus, który podwaja liczbę pikseli w każdej linii tworzącej obraz telewizyjny z 1024 do 2048. Przez to zwiększa się ostrość, a różnica między pierwszym a drugim planem staje się wyrazista, co powoduje wrażenie głębi. Co ważne – jakość wyświetlanego obrazu jest wysoka niezależnie od źródła sygnału.
Jedne z najlepszych telewizorów LCD do kablówki to Philipsy z serii 5000. Zaletą jest układ Pixel Plus HD i ekran z częstotliwością odświeżania 100 Hz i czasem reakcji 2 ms, co pozwala cieszyć się pięknym obrazem nawet w najszybszych filmach akcji. Oprócz tego zastosowano tu technologię HD Natural Motion, która redukuje migotanie widoczne podczas odtwarzania dynamicznego obrazu oraz koryguje zniekształcenia ruchu.
Jeśli chodzi o telewizory LCD innej marki, LG świetnie radzi sobie z tego typu sygnałem, np. LG LK530, w którym zastosowano technologię TruMotion 100 Hz. Dzięki niej obraz jest wysokiej jakości, a obiekty w ruchu nie tracą ostrości. Krótko mówiąc - poprawia ona jakość ruchu na ekranie.
Jeśli chodzi o wielkość ekranu, to zależy ona nie tylko od odległości od widza, ale przede wszystkim od tego, czy sygnał z kablówki jest analogowy czy cyfrowy. Jeśli ten pierwszy, to zaleca się kupować mniejsze telewizory o przekątnej 32-37”. W przypadku kablówki cyfrowej zaś, można pozwolić sobie nawet na 42”. Jednak w przypadku telewizorów Philipsa z technologią Pixel Plus raczej nie trzeba się kierować powyższą zasadą.