Witam. Posiadam taki amplituner jak w temacie. Wszystko było z nim super do czasu gdy chce go odpalić a tu cisza. Zdziwiony byłem tym faktem że dioda standby cały czas się pali więc napięcie chyba OK. Rozebrałem go trochę, sprawdziłem bezpieczniki wszystko OK. Postanowiłem zobaczyć płytkę do której idzie przycisk power no i naciskając na sam guziczek na płytce również sprzęt nie uruchamia się. Nie wiem co dalej robić i gdzie szukać. Dodam że na tej płytce jest napisane ,, from CPU,, co sugerowało by że aby wzmak odpalił musi iść sygnał z procesora lecz nie jestem pewien. Zauważyłem jeszcze jedną rzecz mianowicie na środku są takie dwa potężne kondensatory. Jeden z nich jest spoko a drugi jakby od góry pęknięty w dwóch miejscach. Według mnie to takie rysy lecz nie wiem czy to może mieć jakiś wpływ. Chciałbym bardzo naprawić ten sprzęt bo praktycznie codziennie go używam i nie wyobrażam sobie dnia bez muzyczki. Ewentualnie jak znacie kogoś kto by uporał się z tą usterką w Kujawsko Pomorskim w okolicach Inowrocławia najlepiej to proszę o namiary. Póki co nie mam kasy na nowy amplituner a ten jest super i sie do niego przywiązałem. Pozdrawiam.
To proszę się zdecydować, czy sam będę grzebał-co raczej nie wróży powodzenia w naprawie z takim poziomem wiedzy, czy szukam kogoś kto mi to naprawi?[dzimi]
To proszę się zdecydować, czy sam będę grzebał-co raczej nie wróży powodzenia w naprawie z takim poziomem wiedzy, czy szukam kogoś kto mi to naprawi?[dzimi]