Witam.
Posiadam skuter Aprilia Amico 50ccm z 1992r.
Dostałem ją w fatalnym stanie. Niektóre owiewki trzymał jedynie kufer pod siedzeniem ( ktoś widocznie nie raz się wywrócił i pourywał mocowania). Trochę w to zainwestowałem i jakoś udało mi się poskładac do kupy. W sumie nie w tym rzecz, pojeździłem miesiąc i zaczął tracic moc, podczas jazdy przez kilka sekund nie reagował na manetkę. Ostatnio ledwo dojechałem do domu, a następnego dnia już nie dało się jeździc odpalił i po kilku sekundach gasł. Teraz wogóle nie da się go włączyc . Sprawdziłem już :
- świecę ( kupiłem nową)
- iskra jest
-ciśnienie jest
-podlewałem benzyny pod świece i nic
-czyściłem gaźnik
Proszę pomóżcie bo chce go naprawic i sprzedać zeby kupic coś nowego...
A i jeszcze dodam że wcześniej (wtedy kiedy gasł po kilku sekundach) "fukał" nie wiem jak to inaczej nazwac
sprężonym powietrzem z wydechu
Posiadam skuter Aprilia Amico 50ccm z 1992r.
Dostałem ją w fatalnym stanie. Niektóre owiewki trzymał jedynie kufer pod siedzeniem ( ktoś widocznie nie raz się wywrócił i pourywał mocowania). Trochę w to zainwestowałem i jakoś udało mi się poskładac do kupy. W sumie nie w tym rzecz, pojeździłem miesiąc i zaczął tracic moc, podczas jazdy przez kilka sekund nie reagował na manetkę. Ostatnio ledwo dojechałem do domu, a następnego dnia już nie dało się jeździc odpalił i po kilku sekundach gasł. Teraz wogóle nie da się go włączyc . Sprawdziłem już :
- świecę ( kupiłem nową)
- iskra jest
-ciśnienie jest
-podlewałem benzyny pod świece i nic
-czyściłem gaźnik
Proszę pomóżcie bo chce go naprawic i sprzedać zeby kupic coś nowego...
A i jeszcze dodam że wcześniej (wtedy kiedy gasł po kilku sekundach) "fukał" nie wiem jak to inaczej nazwac