Witam
Dostałem od kolegi nokię która wróciła z reklamacji. Wysłana została ponieważ cały czas paliło się podświetlenie. W serwisie stwierdzono że była zalana. Wiem że telefon nie miał w ogóle bezpośredniego kontaktu z cieczami. Telefon był po serwisie reklamacyjnym oddany do "zwykłego" serwisu gdzie została usunięta usterka. Po tygodniu objawy świecenia wróciły. Rozebrałem ją żeby wyczyścić owo zalanie. W środku zobaczyłem dziwny drut który widać na zdjęciu.
Do czego on ma służyć ? Czy to właśnie połączenie zlikwidowało na chwilę ciągłe świecenie diód?
Pozdrawiam
Dostałem od kolegi nokię która wróciła z reklamacji. Wysłana została ponieważ cały czas paliło się podświetlenie. W serwisie stwierdzono że była zalana. Wiem że telefon nie miał w ogóle bezpośredniego kontaktu z cieczami. Telefon był po serwisie reklamacyjnym oddany do "zwykłego" serwisu gdzie została usunięta usterka. Po tygodniu objawy świecenia wróciły. Rozebrałem ją żeby wyczyścić owo zalanie. W środku zobaczyłem dziwny drut który widać na zdjęciu.
Do czego on ma służyć ? Czy to właśnie połączenie zlikwidowało na chwilę ciągłe świecenie diód?
Pozdrawiam