Witam serdecznie.
Przejrzałem chyba wszystkie posty na forum dotyczące tego kotła ale nie znalazłem odpowiedzi na mój problem.
Otóż mam sobie w domu Vitopend 100 WH1B właśnie i od paru dni kocioł cały czas "buczy" (przepraszam za mało precyzyjne określenie ale na kotłach sie nie znam). Brzmi to jak by cały czas pracowała w środku jakaś pompa albo coś podobnego.
Odgłos nie jest pracą palnika (palnik startuje w momencie używania ciepłej wody bez problemu).
Cały kocioł pracuje ok, grzeje wodę. CO mam w tym momencie wyłączone wiec manometr wskazuje 0 (rozumiem ze tak ma być przy wyłączonym CO). Brak ostrzegawczych led-ów. Rurka wyprowadzająca gorącą wodę jest cały czas ciepła / gorąca.
Dziwne zachowanie zaczęło się kiedy była u nas przerwa w dostawie wody. Nie wiem czy ma to coś wspólnego ale wspominam.
Mam nadzieje że pytanie nie jest bzdurne. Kocioł "dostaliśmy w spadku" razem z domem i nie ma na niego już gwarancji wiec lekko się martwię.
Pozdrawiam
Rafal.
Przejrzałem chyba wszystkie posty na forum dotyczące tego kotła ale nie znalazłem odpowiedzi na mój problem.
Otóż mam sobie w domu Vitopend 100 WH1B właśnie i od paru dni kocioł cały czas "buczy" (przepraszam za mało precyzyjne określenie ale na kotłach sie nie znam). Brzmi to jak by cały czas pracowała w środku jakaś pompa albo coś podobnego.
Odgłos nie jest pracą palnika (palnik startuje w momencie używania ciepłej wody bez problemu).
Cały kocioł pracuje ok, grzeje wodę. CO mam w tym momencie wyłączone wiec manometr wskazuje 0 (rozumiem ze tak ma być przy wyłączonym CO). Brak ostrzegawczych led-ów. Rurka wyprowadzająca gorącą wodę jest cały czas ciepła / gorąca.
Dziwne zachowanie zaczęło się kiedy była u nas przerwa w dostawie wody. Nie wiem czy ma to coś wspólnego ale wspominam.
Mam nadzieje że pytanie nie jest bzdurne. Kocioł "dostaliśmy w spadku" razem z domem i nie ma na niego już gwarancji wiec lekko się martwię.
Pozdrawiam
Rafal.