Witam.
Pomimo tego, że przeszukałem większą część internetu, nie znalazłem odpowiedzi na mój problem. Może zacznę od początku:
Udało mi się zakupić Nokię N95 za 120zł. Miała uszkodzoną klapkę baterii. Postanowiłem więc wymienić całą obudowę i zakupić nową baterię. Bateria przyszła pierwsza więc wsadziłem ją do telefonu. Ponieważ miałem drugi telefon (SE C905) Nokię zostawiłem włączoną w trybie Offline. Po wymianie obudowy pojawiły się problemy. Otóż gdy złożyłem telefon miał pełną baterię. Na drugi dzień była rozładowana. Nie wiedziałem co jest więc naładowałem ją jeszcze raz lecz znów było to samo. Dziś rano była pełna potem ją wyłączyłem i włączyłem koło południa. Bateria była pełna. Ok godz 21.00 włączyłem ją i baterii było już pól. Godzinę później była kompletnie rozładowana. I tu moje pytanie: Czy przy wymianie obudowy powstało jakieś zwarcie w telefonie? Czu może coś źle podłączyłem? Doradźcie
Dziękuję z góry za wszystkie posty.
Pomimo tego, że przeszukałem większą część internetu, nie znalazłem odpowiedzi na mój problem. Może zacznę od początku:
Udało mi się zakupić Nokię N95 za 120zł. Miała uszkodzoną klapkę baterii. Postanowiłem więc wymienić całą obudowę i zakupić nową baterię. Bateria przyszła pierwsza więc wsadziłem ją do telefonu. Ponieważ miałem drugi telefon (SE C905) Nokię zostawiłem włączoną w trybie Offline. Po wymianie obudowy pojawiły się problemy. Otóż gdy złożyłem telefon miał pełną baterię. Na drugi dzień była rozładowana. Nie wiedziałem co jest więc naładowałem ją jeszcze raz lecz znów było to samo. Dziś rano była pełna potem ją wyłączyłem i włączyłem koło południa. Bateria była pełna. Ok godz 21.00 włączyłem ją i baterii było już pól. Godzinę później była kompletnie rozładowana. I tu moje pytanie: Czy przy wymianie obudowy powstało jakieś zwarcie w telefonie? Czu może coś źle podłączyłem? Doradźcie