Witam.
Na wstępnie zaznaczę że o istnieniu podobnych tematów w sieci wiem i szukałem rozwiązania jednak żadna z porad którą znalazłem nie była pomocna zatem postanowiłem zapytać Was. Otóż wczoraj zupełnie niechcący zahaczyłem swojego laptopa w okolicy touchpada na wskutek czego uniósł on się z 1-2cm do góry i spadł. Wyglądało to tak jak na zamieszczonym rysunku:
To jest rzut z boku. Cienka linia to płaszczyzna biurka, gruba linia to rzut na bok komputera. Po prostu delikatnie go poderwałem po czym upadł na biurko. Po ponownym uruchomieniu go mam ekran startowy ASUS po czym pojawia się czarny ekran z czarną pulsującą kreseczką i po jakimś czasie wyskakuje komunikat: "Reboot and Select proper Boot device or Insert Boot Media in selected Boot device pressany key..." Komputer jest na gwarancji zatem zbyt wielkiego pola manewru nie mam. Teraz napiszę co zrobiłem. A więc tak, podłączyłem dysk do innego kompa i jest dokładnie to samo, ten sam komunikat co oznacza że jest coś z dyskiem. Dysk pracuje, włącza się, słychać jak się kręci. W biosie dysk jest widziany przez komputer. Myślałem że może to wina systemu jednak próba reinstalacji kończy się niepowodzeniem ponieważ instalator nie widzi dysku. Dziwna sprawa ponieważ w biosie dysk normalnie jest. Upadek nie był z wielkiej wysokości. Tak jak mówię, zupełnie nie chcący delikatnie go poderwałem. Swojego poprzedniego laptopa przecież nosiłem, nawet kiedyś spadł mi z torbą z biurka i nic się z nim nie stało. Ten nie jest noszony w ogóle. Aż dziwne że był taki delikatny. Może po prostu miałem pecha, nie wiem. Jeśli potraficie jakoś pomóc, poradzić co jeszcze mogę sam zrobić, może jakaś naprawa czy coś to byłbym wdzięczny. Komputer idzie w poniedziałek do serwisu ale może przez weekend uda się go jakoś wskrzesić o ile to nic poważnego.
Na wstępnie zaznaczę że o istnieniu podobnych tematów w sieci wiem i szukałem rozwiązania jednak żadna z porad którą znalazłem nie była pomocna zatem postanowiłem zapytać Was. Otóż wczoraj zupełnie niechcący zahaczyłem swojego laptopa w okolicy touchpada na wskutek czego uniósł on się z 1-2cm do góry i spadł. Wyglądało to tak jak na zamieszczonym rysunku:
To jest rzut z boku. Cienka linia to płaszczyzna biurka, gruba linia to rzut na bok komputera. Po prostu delikatnie go poderwałem po czym upadł na biurko. Po ponownym uruchomieniu go mam ekran startowy ASUS po czym pojawia się czarny ekran z czarną pulsującą kreseczką i po jakimś czasie wyskakuje komunikat: "Reboot and Select proper Boot device or Insert Boot Media in selected Boot device pressany key..." Komputer jest na gwarancji zatem zbyt wielkiego pola manewru nie mam. Teraz napiszę co zrobiłem. A więc tak, podłączyłem dysk do innego kompa i jest dokładnie to samo, ten sam komunikat co oznacza że jest coś z dyskiem. Dysk pracuje, włącza się, słychać jak się kręci. W biosie dysk jest widziany przez komputer. Myślałem że może to wina systemu jednak próba reinstalacji kończy się niepowodzeniem ponieważ instalator nie widzi dysku. Dziwna sprawa ponieważ w biosie dysk normalnie jest. Upadek nie był z wielkiej wysokości. Tak jak mówię, zupełnie nie chcący delikatnie go poderwałem. Swojego poprzedniego laptopa przecież nosiłem, nawet kiedyś spadł mi z torbą z biurka i nic się z nim nie stało. Ten nie jest noszony w ogóle. Aż dziwne że był taki delikatny. Może po prostu miałem pecha, nie wiem. Jeśli potraficie jakoś pomóc, poradzić co jeszcze mogę sam zrobić, może jakaś naprawa czy coś to byłbym wdzięczny. Komputer idzie w poniedziałek do serwisu ale może przez weekend uda się go jakoś wskrzesić o ile to nic poważnego.