Witam dwa dni temu zamówiłem sobie na drugim kompie przyłącze Internetu w sieci radiowej. Zamontowano mi sieciówke ralinka rt 2400 po kilku problemach pana z firmy zajmującej się rozpowszechnianiem internetu przyłącze zostało założone i zalogowano mnie do sieci ale pan stwierdził że należy przeinstalować system ponieważ jest on jak to pan określił `zajechany` i urządzenie może nie pracować poprawnie. I faktycznie system się wieszał i ślimaczył na maxa. Zmotywowany i cały szczęśliwy że mam z powrotem neta [wcześniej miałem neo ale limity mnie dobiły i to olałem] zabrałem się więc do reinstalu kompa postawiłem winxp sp1 zainstalowałem wszelkiego rodzaju potrzebne sterowniki i wszystko było ok do czasu zainstalowania sterowników do sieciówki. Po instalacji i reborcie kompa okazało się ze system się ślimaczy wszystko się wiesza i praktycznie rzecz biorąc nic na tym kompie zrobić nie można. pomimo znakomitej siły sygnału radiowego [90-99%] internet praktycznie nie chodzi a jak już w ogóle zostanę zalogowany to ślimaczy się to wszystko okropnie pomimo tego że wykupiłem sobie pakiet 256kb. Czy miał ktoś z was już taki problem z ta sieciówką?? Być może należy zrobić coś o czym nie wiem a osobiście jeżeli chodzi o sieci radiowe jestem w tym temacie laikiem. Proszę o pomoc