Witam.
Mam problem z piecykiem. Nie odpala. Piecyk ma z rok, nie było z nim problemów. Podczas remontu łazienki był ściągniety i leżał na balkonie (cały Lipiec). Po ponownym montażu piecyk wystartował raz i od tej pory nic. Po odkręceniu wody nie słychać charakterystycznego cykania iskry. Bateria została wymieniona jednak nadal nic. Jakieś pomysły?
Mam problem z piecykiem. Nie odpala. Piecyk ma z rok, nie było z nim problemów. Podczas remontu łazienki był ściągniety i leżał na balkonie (cały Lipiec). Po ponownym montażu piecyk wystartował raz i od tej pory nic. Po odkręceniu wody nie słychać charakterystycznego cykania iskry. Bateria została wymieniona jednak nadal nic. Jakieś pomysły?