Mam pewien problem. Robiłem już do tej pory wiele aplikacji w Delphi7 z wykorzystaniem COMa, zarówno fizycznego jak i wirtualnego. Używam komponentu SerialNG. Do tej pory nie było żadnych problemów. Aż...
Od dwóch,trzech aplikacji pojawiło się coś takiego. Po uruchomieniu komputera, odpalam moją aplikację i COM się nie otwiera. Jeśli otworzę ten sam port innym programem np ComStress czy 232Analyzer i go zamknę, to po tym moja aplikacja obsługuję go bez problemu. Mogę zamykać ją, otwierać, uruchamiać wiele razy i wszystko OK. Dopóki nie wyłącze kompa.
Jednym słowem, po uruchomieniu kompa muszę najpierw odpalić np CommStressa, a dopiero później mój program.
Problem nie zależy od komputera, ani od urządzenia z którym się dogaduję.
Może kiedyś ktoś już miał to samo i coś konstruktywnego wymyślił.
Od dwóch,trzech aplikacji pojawiło się coś takiego. Po uruchomieniu komputera, odpalam moją aplikację i COM się nie otwiera. Jeśli otworzę ten sam port innym programem np ComStress czy 232Analyzer i go zamknę, to po tym moja aplikacja obsługuję go bez problemu. Mogę zamykać ją, otwierać, uruchamiać wiele razy i wszystko OK. Dopóki nie wyłącze kompa.
Jednym słowem, po uruchomieniu kompa muszę najpierw odpalić np CommStressa, a dopiero później mój program.
Problem nie zależy od komputera, ani od urządzenia z którym się dogaduję.
Może kiedyś ktoś już miał to samo i coś konstruktywnego wymyślił.