Witam wszystkich
Mój problem związany jest z ustawieniem kotła mca 35 dedietricha w układzie co.
Instalacja połączona jest z zasobnikiem cwu i zasobnikiem buforowym co. Ogrzewanie podłogowe i kaloryfery to dwa niezależne obiegi z dwoma pompami sterowanymi przez dwa sterowniki podające sygnał do zał/wył pomp. W zasobnik buforowy wpięty jest czujnik temperatury który ma sterować pracą kotła w tym trybie (analogicznie jak przy cwu) po włączeniu pompy zabierają ciepło z zasobnika, czujnik włącza kocioł i utrzymuje jego pracę do uzyskania zadanego poziomu temperatury. Układ ze strony 43 instrukcji instalatora.
W teorii i na schemacie jest to proste, jednak w praktyce wygląda to tak, że na kotle ustawiam w trybie auto poziom temperatury w pokoju, który kocioł przelicza na właściwą temperaturę (przykładowo zadaję 20 stopni a kocioł ustala, że ma pracować na poziomie 43 stopni i po osiągnięciu takiej temperatury przez czujnik w zasobniku wyłączy kocioł). Równocześnie kocioł ustala temperaturę palnika właśnie na poziomie tych 43 stopni i takie ciepło kieruje do zasobnika, który przez to, nawet po wyłączeniu pomp, nigdy takiej temperatury nie może osiągnąć i nie wyłącza kotła.
Czy jest jakiś sposób na takie ustawienie kotła aby w momencie kiedy ciepło nie jest odbierane z zasobnika wyłączyć kocioł, np. poprzez zadanie wyżej temperatury zasilania z kotła albo skalibrowanie czujnika i "oszukanie" w ten sposób sterownika kotła.
Pytam bo układ jak na razie nie działa a instalator nie do końca wie co z tym zrobić. Serwisant kotła też nie.
pozdrawiam
Mój problem związany jest z ustawieniem kotła mca 35 dedietricha w układzie co.
Instalacja połączona jest z zasobnikiem cwu i zasobnikiem buforowym co. Ogrzewanie podłogowe i kaloryfery to dwa niezależne obiegi z dwoma pompami sterowanymi przez dwa sterowniki podające sygnał do zał/wył pomp. W zasobnik buforowy wpięty jest czujnik temperatury który ma sterować pracą kotła w tym trybie (analogicznie jak przy cwu) po włączeniu pompy zabierają ciepło z zasobnika, czujnik włącza kocioł i utrzymuje jego pracę do uzyskania zadanego poziomu temperatury. Układ ze strony 43 instrukcji instalatora.
W teorii i na schemacie jest to proste, jednak w praktyce wygląda to tak, że na kotle ustawiam w trybie auto poziom temperatury w pokoju, który kocioł przelicza na właściwą temperaturę (przykładowo zadaję 20 stopni a kocioł ustala, że ma pracować na poziomie 43 stopni i po osiągnięciu takiej temperatury przez czujnik w zasobniku wyłączy kocioł). Równocześnie kocioł ustala temperaturę palnika właśnie na poziomie tych 43 stopni i takie ciepło kieruje do zasobnika, który przez to, nawet po wyłączeniu pomp, nigdy takiej temperatury nie może osiągnąć i nie wyłącza kotła.
Czy jest jakiś sposób na takie ustawienie kotła aby w momencie kiedy ciepło nie jest odbierane z zasobnika wyłączyć kocioł, np. poprzez zadanie wyżej temperatury zasilania z kotła albo skalibrowanie czujnika i "oszukanie" w ten sposób sterownika kotła.
Pytam bo układ jak na razie nie działa a instalator nie do końca wie co z tym zrobić. Serwisant kotła też nie.
pozdrawiam