Witam serdecznie
Mam dość leciwą wieżyczkę Sony, stąd mało jest tematów w Internecie dotyczących tego modelu. Otóż problem wygląda następująco, wieżę mam podłączoną pod kompa i normalnie słychać dźwięk i wszystko jest ok. Po jakimś czasie (a czasami nie dzieję się to w ogóle) słychać takie kliknięcie w środku odtwarzacza (identyczne jak przy jego włączaniu, być może próba wykrycia dysku CD) i następuje odcięcie dźwięku. Na wyświetlaczu normalnie widać, że odbiera jakiś sygnał dźwiękowy z kompa, na wyświetlaczu ta wizualizacja cały czas się 'rusza', ale dźwięku nie ma. Kiedy przełączam na radio, problem jest dalej, nie słychać nic. Otóż zauważyłem, że kiedy porządnie przyłożę wieży (koniecznie z prawej strony) to zaczyna działać normalnie, pojawia się dźwięk. Osobiście nie cieszy mnie taka metoda, hmm..... naprawiania sprzętu, ale może ktoś mógłby mi podpowiedzieć co może być w niej uszkodzone i czy da się to naprawić ? Niestety na elektronice nie znam się w ogóle, pomyślałem że zanim oddam ją do naprawy, to zapytam na forum
Z góry dziękuję, pozdrawiam
Hmm, więc mogę śmiało dodać, że dzisiaj, świeżo po napisaniu posta wieża znowu przestała grać.... Niestety lekkie pukanie przestało pomagać. Mocno jej walił nie będę, bo jeszcze coś uszkodzę, no ale idzie się załamać. Naprawa czegoś takiego pewnie nie będzie się nawet opłacać. Więc jeżeli ktoś może się czegoś choć domyśla, to prosiłbym o pomoc.
Pozdrawiam
Mam dość leciwą wieżyczkę Sony, stąd mało jest tematów w Internecie dotyczących tego modelu. Otóż problem wygląda następująco, wieżę mam podłączoną pod kompa i normalnie słychać dźwięk i wszystko jest ok. Po jakimś czasie (a czasami nie dzieję się to w ogóle) słychać takie kliknięcie w środku odtwarzacza (identyczne jak przy jego włączaniu, być może próba wykrycia dysku CD) i następuje odcięcie dźwięku. Na wyświetlaczu normalnie widać, że odbiera jakiś sygnał dźwiękowy z kompa, na wyświetlaczu ta wizualizacja cały czas się 'rusza', ale dźwięku nie ma. Kiedy przełączam na radio, problem jest dalej, nie słychać nic. Otóż zauważyłem, że kiedy porządnie przyłożę wieży (koniecznie z prawej strony) to zaczyna działać normalnie, pojawia się dźwięk. Osobiście nie cieszy mnie taka metoda, hmm..... naprawiania sprzętu, ale może ktoś mógłby mi podpowiedzieć co może być w niej uszkodzone i czy da się to naprawić ? Niestety na elektronice nie znam się w ogóle, pomyślałem że zanim oddam ją do naprawy, to zapytam na forum
Z góry dziękuję, pozdrawiam
Hmm, więc mogę śmiało dodać, że dzisiaj, świeżo po napisaniu posta wieża znowu przestała grać.... Niestety lekkie pukanie przestało pomagać. Mocno jej walił nie będę, bo jeszcze coś uszkodzę, no ale idzie się załamać. Naprawa czegoś takiego pewnie nie będzie się nawet opłacać. Więc jeżeli ktoś może się czegoś choć domyśla, to prosiłbym o pomoc.
Pozdrawiam