Mam oto taki problem.W komputerze dzieje się coś dziwnego ,nie wiem czy to jakiś wirus,robak czy inne badziewie.Objawy są takie , na początku od kąd pamiętam po włączeniu komputera wyskakiwał komunikat NR1.
Przy dalszym korzystaniu z komputera zauważyłem np. że przy próbie skanowania antiwirusem (AVG 9) a do kładnie po kliknięciu "SKANUJ" wyłącza mi się program i wychodzi do pulpitu.Później zauważyłem że interent bardzo ,bardzo zwolnił "lamił" na każdej stronie (w google wchodził z 15sek) .Postanowiłem odinstalować antywirusa i zainstalowałem nowego Bitdefendet.Przeskanowałem znalazło 1 plik zarażony ,usuneło ale nic się nie zmieniło.Następnie przeskanowałem kompa programem "mwav" od spyware podajże czy malware ,znalazło parę zainfekowanych plików ,usuneło i ten komunikat zniknął ale i tak internet "lami" nadal po naciśnieciu SKANUJ wychodzi mi z antywirusa a co najgorsze gdy wpisuje adres elektroda.pl także przeglądarka mi się zamyka ,na inne stronki wchodzi ale bardzo długo a na tą w ogóle... Jestem zmuszony pisać na innym komputerze.Zainstalowałem także Anti Malvare Bytes ale po kliknięciu w ikone (po zainstalowaniu) nic sięnie dzieje .Proszę o pomoc ... nie chciałbym formatować komputera bo mam na nim dużo danych....
PS.
Windows 7 Pro x64 -Oryginalny
Dodam że mam ok 30% wolnego miejsca na wszystkich dyskach...
POMOCY bo normalnie czary dzieją sięz tym komputerem ,raz nawet sam skype się włączył a kliknąłem w Firefoxa...
NR1
PS.przywróciłem system o kilka dni i mogę wchodzić już na elektroda.pl
Dodam także ,że jak wtedy nie dziłała elektroda kliknąłem alt+ctr+del żeby było jakieś aktywne okno i wtedy równierz dziłała ale jak kliknąłem na przeglądare odrazu wychodziło...
Mam tego wirusa także na drugim komputerze.Winowajcą podejżewam dysk przenośny... ,jakim programem sprawdzić czy nie ma na nim syfu?
Przy dalszym korzystaniu z komputera zauważyłem np. że przy próbie skanowania antiwirusem (AVG 9) a do kładnie po kliknięciu "SKANUJ" wyłącza mi się program i wychodzi do pulpitu.Później zauważyłem że interent bardzo ,bardzo zwolnił "lamił" na każdej stronie (w google wchodził z 15sek) .Postanowiłem odinstalować antywirusa i zainstalowałem nowego Bitdefendet.Przeskanowałem znalazło 1 plik zarażony ,usuneło ale nic się nie zmieniło.Następnie przeskanowałem kompa programem "mwav" od spyware podajże czy malware ,znalazło parę zainfekowanych plików ,usuneło i ten komunikat zniknął ale i tak internet "lami" nadal po naciśnieciu SKANUJ wychodzi mi z antywirusa a co najgorsze gdy wpisuje adres elektroda.pl także przeglądarka mi się zamyka ,na inne stronki wchodzi ale bardzo długo a na tą w ogóle... Jestem zmuszony pisać na innym komputerze.Zainstalowałem także Anti Malvare Bytes ale po kliknięciu w ikone (po zainstalowaniu) nic sięnie dzieje .Proszę o pomoc ... nie chciałbym formatować komputera bo mam na nim dużo danych....
PS.
Windows 7 Pro x64 -Oryginalny
Dodam że mam ok 30% wolnego miejsca na wszystkich dyskach...
POMOCY bo normalnie czary dzieją sięz tym komputerem ,raz nawet sam skype się włączył a kliknąłem w Firefoxa...
NR1
PS.przywróciłem system o kilka dni i mogę wchodzić już na elektroda.pl
Dodam także ,że jak wtedy nie dziłała elektroda kliknąłem alt+ctr+del żeby było jakieś aktywne okno i wtedy równierz dziłała ale jak kliknąłem na przeglądare odrazu wychodziło...
Mam tego wirusa także na drugim komputerze.Winowajcą podejżewam dysk przenośny... ,jakim programem sprawdzić czy nie ma na nim syfu?