mam dokładnie ten sam problem, choć z racji tego, że raczej nie ściągam zbyt dużo plików a już na pewno nie z nieznanych źródeł nie mam pojęcia skąd mogę mieć ten syf.
Przed napisaniem postu ze skanem zleciłem by OTL zaczął wykonywać skan po czym na jakieś 3 godziny wyszedłem z domu.
Wtedy jeszcze wirus był widoczny i nie pozwalał na uruchomienie jakiejkolwiek aplikacji, komputer się zasleepował i po ponownym uruchomieniu rzeczywiście nie widziałem już objawów infekcji.
tak czy inaczej wykonałem polecone instrukcje a po infekcji nie ma śladu.
Dziękuję za ekspresową odpowiedź i sorry za zaśmiecanie tematu.