Po uruchomieniu komputera ekran jest czarny (nie wyswietla sie zaden obraz), a monitor po chwili przechodzi w stan czuwania. Musi byc w tym stanie okolo godzine, po czym mozna probowac kilkakrotnie wlacznikiem wylaczac i wlaczac monitor, az za ktoryms razem nie przejdzie w stan czuwania, tylko wyswietli bardzo ciemny i rozmyty obraz. Cza oczekiwania jest uzalezniony od temperatury w pomieszczeniu, im cieplej tym krocej trzeba czekac. Teraz trzeba odczekac okolo 15 minut, obraz powoli bedzie sie rozjasniac i nabierac ostrosci. Po okolo poltorej godziny monitor jest gotowy do uzytkowania
. Obraz wtedy jest znosny, jednak troszeczke nieostry. Co moze byc przyczyna? Pewien elektronik, jednak amator, stwierdzil ze kineskop jest padniety.
Drugi problem, to jak monitor jest w stanie czuwania, dioda LED z przodu mruga i slychac pukanie, jakby przekaznik. To jednak nie ma chyba zwiazku z tamta usterka, bo jak monitor byl jeszcze dobry to ten efekt juz wystepowal. Monitor mial juz kiedys wymieniany uklad "od RGB" (nie bylo jednego koloru) i pukanie ujawnilo sie po jego wymianie.
Z tylu monitora jest napisane
Product Name: 772C
MODEL: TE772B
Drugi problem, to jak monitor jest w stanie czuwania, dioda LED z przodu mruga i slychac pukanie, jakby przekaznik. To jednak nie ma chyba zwiazku z tamta usterka, bo jak monitor byl jeszcze dobry to ten efekt juz wystepowal. Monitor mial juz kiedys wymieniany uklad "od RGB" (nie bylo jednego koloru) i pukanie ujawnilo sie po jego wymianie.
Z tylu monitora jest napisane
Product Name: 772C
MODEL: TE772B