Witam,
Galaxy SII zalał mi sie woda. Po zalaniu wyciagnalem telefon jak najszybciej z wody, wyłączyłem go i wyjalem baterie i zostawiłem na 3 dni do osuszenia na regale. Sprobowalem go wlaczyc, telefon wlaczyl sie glosnik zadzialal ale niestety dotyk nie dziala. Czy to moze byc byc wina samego dotyku czy jakiegos styku na plycie. Zastanawiam sie co robic, czy udawac glupa i oddac telefon na gwarancje (czasami uwzgledniaja) czy kapac go w specjalnych wanienkach a moze kabinowac zeby znajomy zalatwial naprawe od razu w serwisie na lewo. A moze jeszcze inne jakies sugestie. Kupno dotyku odpada na ta chwile.
Pozdrawiam
Proszę poprawić pisownię. Po napisaniu postu wystarczy kliknąć Pisownia i ewentualnie poprawić błędy jeżeli one są, czy to stanowi aż taki problem? tino2003
Galaxy SII zalał mi sie woda. Po zalaniu wyciagnalem telefon jak najszybciej z wody, wyłączyłem go i wyjalem baterie i zostawiłem na 3 dni do osuszenia na regale. Sprobowalem go wlaczyc, telefon wlaczyl sie glosnik zadzialal ale niestety dotyk nie dziala. Czy to moze byc byc wina samego dotyku czy jakiegos styku na plycie. Zastanawiam sie co robic, czy udawac glupa i oddac telefon na gwarancje (czasami uwzgledniaja) czy kapac go w specjalnych wanienkach a moze kabinowac zeby znajomy zalatwial naprawe od razu w serwisie na lewo. A moze jeszcze inne jakies sugestie. Kupno dotyku odpada na ta chwile.
Pozdrawiam
Proszę poprawić pisownię. Po napisaniu postu wystarczy kliknąć Pisownia i ewentualnie poprawić błędy jeżeli one są, czy to stanowi aż taki problem? tino2003