Jako, że nie zdążyłem wypowiedzieć się w w/w temacie, który był niedawno na forum - został szybko zamknięty, mimo, że zaproponowano niepotwierdzone praktyką rozwiązanie - pragnę tutaj podzielić się wiedzą w tym temacie. Otóż zakład produkcji lodówek ciągle miał kłopoty z Sanepidem z uwagi na długo utrzymujący się przykry zapach. Mycie i szorowanie wszelkimi dostępnymi środkami nie dawało efektu. W końcu zastosowano ... mleko. Z uwagi na wygodę i bezpieczeństwo zastosowano masło pocięte w cienkie plasterki. I tak oto niepisana zasada, że najtrudniej wpaść na najprostsze rozwiązanie, jeszcze raz daje o sobie znać. Pozdrawiam. Acha, mleko powinno być raczej pełnotłuste.