Jak w temacie radyjko umarło nie wydaje z siebie żadnego dźwięku.Testowane na kilku mikrofonach .Antena Hanter [model z rynku za pięć dych]zestrojona SWR poprawnie.Czytałem że mógł paść układ LA 4446.Czy to jest wzmacniacz m.cz. odpowiadający za wzmocnienie dźwięku ?Czy jego wymiana uzdrowi radio.Jest to radio brata ten LA niedawno był wymieniany nie wiem gdzie brat to dał do wymiany .Widać że chyba partacz bo ścieżki powyrywane ale sprawdzałem luty i zimnych brak .Właśnie obejrzałem schemat tego układu i jet to wzmacniacz .Czy strzeliło tylko to czy coś więcej.