Na rysunku jest szkic budynku w którym znajduje się 10 nagrzewnic wodnych i 2 grzejniki podłączone do kotła z podajnikiem.
Wcześniej wykonałem podobną instalację tylko na 5 nagrzewnic na zasadzie dołączania kolejnych pomieszczeń wraz z dobudowywaniem nawet działa jednak wolałbym uniknąć zbędnych średnic rur. Ponieważ to co mam do tej pory to rury w większości 5/4" i 1" obecnie najdalsza nagrzewnica od pieca 30 m. W tym nowym budynku odległości są porównywalne. Przy każdej nagrzewnicy pompa CO wymagana do sterowania temperaturą. (włącz/wyłącz ze sterownika) może kiedyś będą elektrozawory. Budynek ma zapewniony prawie bez przerwy dostęp energii elektrycznej (agregat) zagotowanie wody nie wchodzi w grę. Temperatury na piecu w najtęższe zimy nie przekraczają 60 stopni. Zazwyczaj pracuje na niecałych 50 stopniach. Wiem że mało ale nie ma większej potrzeby.
Z pieca wychodzi rura 2" i co dalej?
Jakie średnice rur zastosować?
Czy są zawory kierunkowe aby można je było zamontować przed lub za pompami CO? A może pompy założyć przy piecu i ciągnąć 10 nitek ?
Wcześniej wykonałem podobną instalację tylko na 5 nagrzewnic na zasadzie dołączania kolejnych pomieszczeń wraz z dobudowywaniem nawet działa jednak wolałbym uniknąć zbędnych średnic rur. Ponieważ to co mam do tej pory to rury w większości 5/4" i 1" obecnie najdalsza nagrzewnica od pieca 30 m. W tym nowym budynku odległości są porównywalne. Przy każdej nagrzewnicy pompa CO wymagana do sterowania temperaturą. (włącz/wyłącz ze sterownika) może kiedyś będą elektrozawory. Budynek ma zapewniony prawie bez przerwy dostęp energii elektrycznej (agregat) zagotowanie wody nie wchodzi w grę. Temperatury na piecu w najtęższe zimy nie przekraczają 60 stopni. Zazwyczaj pracuje na niecałych 50 stopniach. Wiem że mało ale nie ma większej potrzeby.
Z pieca wychodzi rura 2" i co dalej?
Jakie średnice rur zastosować?
Czy są zawory kierunkowe aby można je było zamontować przed lub za pompami CO? A może pompy założyć przy piecu i ciągnąć 10 nitek ?