Witam przez moja nie uwagę zepsułem dopiero co nowo kupiony i to na raty odkurzacz. Chciałem zrobić miły uczynek i po prostu zacząłem odkurzać mieszkanie po czym po pewnym dłuższym czasie odkurzacz zaczął się głośno zachowywać i po prostu zatrzymał sie .
Szybko go wyłączyłem po chwili chciałem znów włączyć i słychać jak coś działa ale silnik nie pracuje..... Nie czuć spalenizny...
Po powrocie mojej Mamy okazało się że nie było w nim ani worka ani filtra... i w taki sposób odkurzałem .... nie wiedząc o tym i nie zdając sobie sprawy, że coś takiego może się wydarzyć ... Także w dobrym geście prawdopodobnie doprawiłem odkurzacz ....
Chciałem się poradzić co w takiej dziwnej i beznadziejnej sytuacji przez Mnie stworzonej mogę zrobić ... ???
Odkurzacz jest na gwarancji ale przecież nie mogę go oddać, ponieważ znając życie napiszą, że to się stało z winy użytkownika i jeszcze Mnie obciążał kosztami ...
Także bardzo proszę forumowiczów o pomoc i poradę co w takiej ciężkiej sytuacji mogę zrobić ....
Szybko go wyłączyłem po chwili chciałem znów włączyć i słychać jak coś działa ale silnik nie pracuje..... Nie czuć spalenizny...
Po powrocie mojej Mamy okazało się że nie było w nim ani worka ani filtra... i w taki sposób odkurzałem .... nie wiedząc o tym i nie zdając sobie sprawy, że coś takiego może się wydarzyć ... Także w dobrym geście prawdopodobnie doprawiłem odkurzacz ....
Chciałem się poradzić co w takiej dziwnej i beznadziejnej sytuacji przez Mnie stworzonej mogę zrobić ... ???
Odkurzacz jest na gwarancji ale przecież nie mogę go oddać, ponieważ znając życie napiszą, że to się stało z winy użytkownika i jeszcze Mnie obciążał kosztami ...
Także bardzo proszę forumowiczów o pomoc i poradę co w takiej ciężkiej sytuacji mogę zrobić ....