Witam mam następujący problem. Otóż mam lokalnego dostawce internetu i jak do tej pory jakoś bo jakoś wszystko działało lecz teraz wyniknął następujący problem.
Mój dostawca netu daje mi takie ustawienia do wrzucenia na kompa
192.168.0.7
255.255.255.0
192.168.0.1
dns1 217.30.129.149
dns2 217.30.137.200
Od jakiegoś czasu net działał dramatycznie tzn strony się załączały bardzo wolno lecz pingi puszczone w cmd były dobrym poziomie. Te wyżej podane ustawienia miałem wrzucone na router i wszystko śmigało na 3 komputerach. No ale że te strony tak się wczytywały jak się wczytywały to zacząłem coś kombinować i tak wykombinowałem że nie działa wogóle oO więc odstawiłem router na bok i podpinam kabel bezposrednio do komputera i w szoku jestem net nie działa.... ping idzie na 192.168.0.1 i nic więcej. Dzowniłem do dostawcy to przyszedł dziś dał mi nowe dnsy te co wyżej napisałem jednak dalej nie działa. Myślę sobie w takim razie kabel gdzieś pewnie może szczur przegryzł albo coś więc ciach uciąłem kabel w miejscu gdzie jestem w 100% pewny że jest sprawny przylutowłem końcówkę (nie mam zaciskarki jutro zrobię to na pożądnie) połączenie dalej jest pinguje sie gateway ale neta jak nie było tak nie ma. Spostrzegłem za to dość dziwną rzecz mianowicie we wtyczce od neta mam tylko 2 pary kabli podłączone(bylo tak podłączone dobrych pare lat i działało ) na pierwszych pinach biało-niebieskie potem niebieskie pozniej pomaranczowy, przerwa ,przerwa i białopomarańczowy i na tym koniec, czy to nie za mało? Czy wina gdzieś leży po mojej stronie czy myślicie że poprostu z kabla nie idzie net ? Proszę o jakieś rady
Mój dostawca netu daje mi takie ustawienia do wrzucenia na kompa
192.168.0.7
255.255.255.0
192.168.0.1
dns1 217.30.129.149
dns2 217.30.137.200
Od jakiegoś czasu net działał dramatycznie tzn strony się załączały bardzo wolno lecz pingi puszczone w cmd były dobrym poziomie. Te wyżej podane ustawienia miałem wrzucone na router i wszystko śmigało na 3 komputerach. No ale że te strony tak się wczytywały jak się wczytywały to zacząłem coś kombinować i tak wykombinowałem że nie działa wogóle oO więc odstawiłem router na bok i podpinam kabel bezposrednio do komputera i w szoku jestem net nie działa.... ping idzie na 192.168.0.1 i nic więcej. Dzowniłem do dostawcy to przyszedł dziś dał mi nowe dnsy te co wyżej napisałem jednak dalej nie działa. Myślę sobie w takim razie kabel gdzieś pewnie może szczur przegryzł albo coś więc ciach uciąłem kabel w miejscu gdzie jestem w 100% pewny że jest sprawny przylutowłem końcówkę (nie mam zaciskarki jutro zrobię to na pożądnie) połączenie dalej jest pinguje sie gateway ale neta jak nie było tak nie ma. Spostrzegłem za to dość dziwną rzecz mianowicie we wtyczce od neta mam tylko 2 pary kabli podłączone(bylo tak podłączone dobrych pare lat i działało ) na pierwszych pinach biało-niebieskie potem niebieskie pozniej pomaranczowy, przerwa ,przerwa i białopomarańczowy i na tym koniec, czy to nie za mało? Czy wina gdzieś leży po mojej stronie czy myślicie że poprostu z kabla nie idzie net ? Proszę o jakieś rady