Chodzi mi po głowie projekt strzelnicy. Chcialbym wysyłać wiązke laserową z odległości paru metrów i sprawdzać gdzie trafiła. Obsługa lasera i przetwarzanie na mikrokontrolerze wyników w tarczy. Ew. wizualizacja na komputerze to nie problem. Coś sie napisze. Kłopot mam z wymyśleniem układu detekcyjnego na tarczy. Sam nie wiem czy lepszym pomyslem była by bateria jakis fotorezystorów i sprawdzania stanu napięć, czy może układy fotodetekcji. Problemem jest wielkość (conajmniej 40x40cm) przy zdolności detekcyjnej max 0.7 - 1cm (z taka dokłądnościa trzeba okreslic gdzie toto trafilo)daje to baterie tysiecy fotorezystorów. Kłopot z zasilaniem i z jakimis ukladami dekodujacymi - decyzyjnym.
Moze jest inne rozwiazanie. Fotorezystory są wzglednie tanie, więc pareset można by włożyć, ale troche mi sie to nie usmiecha. Może są jakieś czujniki odbiciowe działające na sferze i można by może sprawdzać punkty przeciecia (nie wiem czy to zrozumiale i nie jakas fantastyka, po prostu taki efekt wewnetrznej burzy mózgów), no może ew. strzelać wiązka w podczerwieni i korzystac z detektorów podczerwieni, ale znowu ilość i koszty takowych są duże...
Fajnie by bylo gdyby koszt podzespołów zamknął się w granicy 2-3 tysiecy PLN
Macie jakies pomysły na rozwiazanie tego kłopotu? Prosze o pomoc i sugestie.
Thx from a mountain - jak to mawiają starożytni Anglicy
Tom
Moze jest inne rozwiazanie. Fotorezystory są wzglednie tanie, więc pareset można by włożyć, ale troche mi sie to nie usmiecha. Może są jakieś czujniki odbiciowe działające na sferze i można by może sprawdzać punkty przeciecia (nie wiem czy to zrozumiale i nie jakas fantastyka, po prostu taki efekt wewnetrznej burzy mózgów), no może ew. strzelać wiązka w podczerwieni i korzystac z detektorów podczerwieni, ale znowu ilość i koszty takowych są duże...
Fajnie by bylo gdyby koszt podzespołów zamknął się w granicy 2-3 tysiecy PLN
Macie jakies pomysły na rozwiazanie tego kłopotu? Prosze o pomoc i sugestie.
Thx from a mountain - jak to mawiają starożytni Anglicy
Tom