Witam,
Padł mi twardy dysk przy wymianie zasilacza,komp niby odpalił ale zaraz się wyłączył, potem już trup. Jak się okazało padł zasilaczy i HDD (Samsung 160GB,HD160JJ, sata).
Po zmianie zasilacza nawet bios nie wykrywa HDD (inny HDD chodzi sprawnie na tym komputerze). Nie słychać żeby pracował lub kręciły się talerze, nie widać żadnych oznak spalonych części na elektronice HDD, nie było czuć żadnej spalenizny czy coś w tym rodzaju.
Byłem w jakimś sklepie z komputerami gdzie po podłączeniu lokalny spec powiedział ,że to elektronika ale nie wie czy tylko to czy coś jeszcze i on tego nie zrobi.
Na dysku są dane (praca) które chciałbym odzyskać i stąd moje pytanie:
Czy warto bawić się samemu w wymianę elektroniki czy jednak oddać do specjalistycznego serwisu ?
Padł mi twardy dysk przy wymianie zasilacza,komp niby odpalił ale zaraz się wyłączył, potem już trup. Jak się okazało padł zasilaczy i HDD (Samsung 160GB,HD160JJ, sata).
Po zmianie zasilacza nawet bios nie wykrywa HDD (inny HDD chodzi sprawnie na tym komputerze). Nie słychać żeby pracował lub kręciły się talerze, nie widać żadnych oznak spalonych części na elektronice HDD, nie było czuć żadnej spalenizny czy coś w tym rodzaju.
Byłem w jakimś sklepie z komputerami gdzie po podłączeniu lokalny spec powiedział ,że to elektronika ale nie wie czy tylko to czy coś jeszcze i on tego nie zrobi.
Na dysku są dane (praca) które chciałbym odzyskać i stąd moje pytanie:
Czy warto bawić się samemu w wymianę elektroniki czy jednak oddać do specjalistycznego serwisu ?